Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak uniknąć błędów w odwołaniu od decyzji ZUS

1 lipca 2018

@RY1@i02/2017/085/i02.2017.085.21700010c.801.jpg@RY2@

Dla odwołania od decyzji ZUS przepisy przewidują minimalne wymogi formalne. Tymczasem i one bywają problemem dla wielu ubezpieczonych i płatników. Kolejną barierą dla odwołujących jest sama procedura zaskarżania orzeczeń ubezpieczeniowych, mimo że zawarte w nich pouczenia są dość jasno sformułowane. I tak np. odwołania trafiają bezpośrednio do sądu zamiast do ZUS. Tego typu pomyłki w najlepszym razie skutkują przedłużeniem całego postępowania, a w najgorszym - nawet odrzuceniem odwołania, co zamyka drogę do podważenia decyzji.

Nawet gdy pismo jest poprawne pod względem formalnym i zostało prawidłowo złożone, to odwołujący używają często błędnej, a przez to nieskutecznej argumentacji, która nie przekona ZUS ani sądu. Jako najbardziej jaskrawy przykład można wskazać zarzucanie ZUS naruszenia procedury administracyjnej. Tymczasem nawet najlepiej uzasadnione i jak najbardziej słuszne zarzuty tego typu nie wpłyną na wyrok sądu. Wszystko dlatego, że mimo iż sam ZUS w postępowaniu stosuje kodeks postępowania administracyjnego, to gdy sprawa trafia do sądu, staje się sprawą cywilną. A sąd ubezpieczeń społecznych jest uprawniony tylko do badania merytorycznej zasadności decyzji, tj. czy jej adresat ma określone prawo lub obowiązek w niej stwierdzone. To, czy ZUS naruszył procedurę i w jaki sposób, nie ma znaczenia.

Ten i inne błędy najczęściej popełniane w odwołaniach opisujemy dziś w dodatku specjalnym.

D1-D8

@RY1@i02/2017/085/i02.2017.085.21700010c.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.