Dziennik Gazeta Prawana logo

Ponad połowę opłat pobiera się według najniższej stawki

12 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Sławomir Szynalik: 10 proc. komorników ponosi straty w prowadzonej działalności lub uzyskuje dochód miesięczny nie wyższy niż wynagrodzenie minimalne. Dlatego tak ważna jest waloryzacja opłat minimalnych

Środowisko komorników – wskazując m.in. na inflację i wzrost kosztów pracy – postuluje podniesienie opłat stałych, co pozwoliłoby zapobiec utracie rentowności wielu kancelarii komorniczych. Jednak Rafał Reiwer, szef departamentu prawa gospodarczego w Ministerstwie Sprawiedliwości, w wywiadzie dla DGP tłumaczy, że znakomita większość opłat pobieranych przez komorników (99 proc.) to opłaty stosunkowe.

Sławomir Szynalik, prezes Krajowej Rady Komorniczej
Sławomir Szynalik, prezes Krajowej Rady Komorniczej

Owszem podstawowa opłata wynosi 10 proc. egzekwowanego świadczenia. Tyle że skutecznie komornicy załatwiają 1/4 wpływających spraw, a znaczną część z nich stanowią te, w których wysokość długu wynosi do 2 tys. zł, zatem sprawy, gdzie jest pobierana opłata minimalna w wysokości 200 zł. W tych sprawach wysokość opłaty stosunkowej nie ma żadnego znaczenia. Mamy tu do czynienia z opłatą stałą, a nie stosunkową, która nie pokrywa kosztów prowadzenia sprawy. Dotyczy to również opłaty końcowej w sprawach bezskutecznych, która stanowi znaczący udział w przychodach komorników. Dlatego tak ważna jest waloryzacja opłat minimalnych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.