Nie tylko w sukcesji i nie tylko w rodzinie
F u ndacja rodzinna to wyczekana instytucja, która może przyczynić się do nowego otwarcia debaty o sukcesji w polskich przedsiębiorstwach. Od wielu lat środowisko polskich firm rodzinnych i wspierający ich doradcy walczyli o wprowadzenie do polskiego porządku prawnego instytucji, która ułatwiałaby dziedziczenie biznesu.
O ile przedsiębiorcy mieli możliwość korzystania z różnych form prowadzenia działalności gospodarczej, o tyle wciąż brakowało instrumentu, który ułatwiałby elastyczną sukcesję firm i ich zachowanie na pokolenia. Braki w tym zakresie miały również szerszy, makroekonomiczny wymiar, bowiem nieudana sukcesja mogła w rezultacie prowadzić do rozproszenia kapitału oraz – pośrednio – powodować większą ekspozycję polskiego biznesu na przejęcia.
Dojrzałe biznesy w „niedojrzałym” otoczeniu
Obecnie mamy w Polsce do czynienia z tzw. pierwszą falą sukcesji – oznacza to, że właściciele przedsiębiorstw, którzy rozpoczęli działalność gospodarczą w latach 90., zaczynają wkraczać w wiek emerytalny i zastanawiają się nad dalszymi losami swoich firm. Głównym celem i wyzwaniem w kontekście zagadnienia sukcesji jest przekazanie biznesu w taki sposób, aby na lata zabezpieczyć jego integralność i zapewnić kontynuację po śmierci (lub przejściu na emeryturę) założyciela nestora. Drugim równie ważnym wątkiem jest finansowe zabezpieczenie przyszłości sukcesorów (i to niezależnie od tego, czy będą oni uczestniczyli w prowadzeniu firmy czy nie).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.