Komornik niczym saper
Powierzenie nadzoru nad zajętą ruchomością profesjonalnej firmie nie zwalnia komornika od odpowiedzialności za szkody powstałe w trakcie jego sprawowania. Środowisko jest w szoku
Precedensowy wyrok zapadł przed Sądem Okręgowym w Łodzi (sygn. akt III Ca328/17). Dotyczył komornika, który po zajęciu auta zdecydował się na odebranie dozoru dłużnikowi i powierzenie go firmie prowadzącej działalność gospodarczą m.in. w zakresie przechowywania i magazynowania przedmiotów. Gdy dłużnik doprowadził do uchylenia klauzuli wykonalności i nakaz zapłaty utracił moc, pojechał odebrać pojazd. Wówczas okazało się, że samochód, który w momencie zajęcia był sprawny, nie działa. Nie dość, że w ciągu pięciu miesięcy trwania dozoru ktoś przejechał nim ponad 2 tys. km, to jeszcze nie uzupełniając oleju, doprowadzono do zatarcia silnika. Właściciel auta pozwał więc komornika, domagając się pokrycia kosztów naprawy silnika. Sąd I instancji roszczenie oddalił, ale II instancja przyznała rację powodowi.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.