Koniec z domaganiem się dodatkowych opłat od frankowiczów
Banki zmieniają taktykę i zaczynają gremialnie rezygnować z pozywania klientów o zwrot zwaloryzowanego kapitału. Część wycofuje nawet z sądów już złożone powództwa
Przełomowy dla frankowiczów wyrok TSUE w sprawie C-520/22 zapadł 15 czerwca 2023 r. Wtedy to stwierdzono, że w przypadku unieważnienia umowy kredytowej klient ma obowiązek zwrócić jedynie pożyczony kapitał. Natomiast bankowi nie należy się wynagrodzenie za korzystanie z jego kapitału. Choć kredytobiorcy ogłosili wtedy pełen sukces, to ich radość okazała się przedwczesna. Banki co prawda uznały rozstrzygnięcie luksemburskiego trybunału, ale tłumaczyły, że dotyczy ono jedynie zakazu pobierania osobnego wynagrodzenia za udzielenie kapitału, a nie jego waloryzacji.
Korzystne rozstrzygnięcia
Dopiero niedawne rozstrzygnięcia TSUE ostatecznie potwierdziły racje frankowiczów i zmusiły banki do kapitulacji. W postanowieniach TSUE z 11 grudnia 2023 r. (w sprawie C-756/22) i 12 stycznia 2024 r. (w sprawie C-488/22) stwierdzono wprost, że bankom nie należy się nic ponad kwotę pożyczonego kapitału. Co zaskakujące, pierwsze z tych postanowień nie zniechęciło banków do wysuwania żądań wobec klientów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.