Komornik bierze wszystko
Cel był zacny: ulżyć dłużnikom pracującym na umowach cywilnoprawnych. Od 1 stycznia 2019 r. część ich zarobku miała być chroniona przed komornikiem – tak jak od lat część wynagrodzenia pracowników.
Ale przepisy nie działają tak, jak powinny. Komornicy mają zostawiać ludziom środki niezbędne do życia, lecz nie wiedzą, jak to oceniać. Nadal więc będą zajmowali całość wynagrodzenia. A dłużnik będzie co najwyżej mógł żądać oddania części pieniędzy, wykazując, że potrzebuje ich do przeżycia. Nie wiadomo też, czy na zmianach zyskają wykonujący dzieło. Przepisy są tak skonstruowane, że nawet sędziowie różnie je interpretują. – Może być tak, że mieszkaniec Poznania skorzysta na nowych przepisach, a Wrocławia już nie – mówi DGP jeden z nich. ©℗
Więcej w tygodniku Kadry i Płace – tylko dla prenumeratorów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu