Wątpliwości przesyłowych ciąg dalszy
Stworzenie przed kilku laty przez Sąd Najwyższy karkołomnej konstrukcji „ służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu” uratowało interesy firm energetycznych, gazowych czy wodociągowych, ale jednocześnie wygenerowało tyle wątpliwości prawnych, że sądy będą miały pracy na lata. W skrócie chodzi o to, że przedsiębiorstwa mogły w wielu wypadkach wykazywać, że nie muszą płacić właścicielom gruntów wynagrodzenia, bo doszło już do upływu terminu zasiedzenia służebności. Działo się to jeszcze przed 3 sierpnia 2008 r., kiedy to wprowadzono do kodeksu cywilnego art. 305 1 dotyczący służebności przesyłu.
Wygenerowało to dziesiątki problemów interpretacyjnych. Teraz, za sprawą pytania prawnego skierowanego przez Sąd Okręgowy w Opolu, SN będzie musiał rozstrzygnąć, czy można uznać, że przedsiębiorstwo przesyłowe, które posadowiło urządzenia na gruncie osoby trzeciej za jej wyraźną zgodą wyrażoną tylko w formie pisemnej w trakcie procesu budowlanego, mogło nabyć służebność przesyłu w dobrej wierze.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.