W jaki sposób można zakwestionować decyzję planistyczną
Jakie są mechanizmy kontroli nad decyzjami o warunkach zabudowy (DWZ) wydawanymi przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta?
@RY1@i02/2011/124/i02.2011.124.207.003b.001.jpg@RY2@
Bogdan Dąbrowski radca prawny z wydziału urbanistyki i architektury urzędu miasta Poznania
Pierwszym sposobem zakwestionowania procedur ustalających treść decyzji o warunkach zabudowy jest złożenie wniosku do samorządowego kolegium odwoławczego. W przypadku zakwestionowania zasadności wniosku wnioskodawca ma prawo do złożenia skargi do sądu administracyjnego. Potencjalnie w postępowaniach administracyjnych istotną rolę może również odgrywać prokurator, któremu k.p.a. w art. 188 wprost przyznaje status strony i duże uprawnienia. Jednak w praktyce przypadki udziału prokuratury w takich postępowaniach są sporadyczne, nawet jeśli organ wykonawczy samorządu terytorialnego uzna udział prokuratora za potrzebny i o to się zwróci. Jedynie w co bardziej nagłośnionych i konfliktowych sprawach pojawia się niekiedy przedstawiciel prokuratury. Działa wówczas z urzędu, zazwyczaj jest słabo zorientowany w zawiłościach procedur administracyjnych, tak odmiennych od procedur karnych.
Dodatkowym instrumentem i środkiem zwrócenia uwagi na nieprawidłowości w działaniu administracji publicznej jest skarga powszechna opisana w art. 227 k.p.a. Wniesienie jej obliguje każdy organ do zbadania sprawy i merytorycznego odniesienia się do problemów oraz zarzutów podniesionych w skardze w celu udzielania odpowiedzi skarżącemu. Przy częstym i niezasadnym posługiwaniu się tą formą komunikacji z urzędem instrument ten ulega deprecjacji. Zwłaszcza gdy zawarte w skardze wypowiedzi mają charakter zbyt emocjonalny, wówczas jest ona niezbyt wnikliwie badana i weryfikowana.
Z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wynika istotny wymóg. Mianowicie projekt pozytywnej decyzji powinna sporządzać osoba posiadająca licencjonowane uprawnienia urbanisty albo architekta, a zatem wykonująca zawód zaufania publicznego. Niestety ustalenia urbanisty mają bardzo ocenny i indywidualny charakter, co powoduje, że są kwestionowane. Niełatwo jest znaleźć proste rozwiązanie, które spełniałoby oczekiwania wszystkich zainteresowanych - inwestora starającego się o wydanie DWZ, organów samorządu i stron mających interes prawny w takiej bądź innej treści decyzji.
Przy wielu wadach, decyzje administracyjne, w tym DWZ, mają jedną, ale decydującą zaletę - można je uzyskać już po dwóch - trzech miesiącach od złożenia wniosku. Tymczasem opracowanie i uchwalenie planu miejscowego jest praktycznie nierealne w okresie krótszym niż rok. Ponadto wydanie decyzji jest tanie dla samorządu, gdyż nie rodzi obowiązku wykonania infrastruktury technicznej uzbrojenia terenu, przewidywanego pod nową zabudowę. Plany zagospodarowania przestrzennego obligują samorząd do stopniowego realizowania ich, co wiąże się z kosztami.
Jedynym ze środków, który może rozwiązać problem skomplikowanych i nieprzejrzystych procedur, krytykowanych jako korupcjogenne (nie tylko urbanistycznych, lecz także dotyczących np. ochrony środowiska), jest zapewnienie samorządom wystarczających dochodów, aby były w stanie podołać zobowiązaniom finansowym wynikającym z uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Dodatkowym warunkiem jest stabilność prawa.
Każda większa zmiana przepisów jednego z ok. 70 aktów prawnych, które uwzględnić musi urzędnik oraz urbanista przy ustalaniu warunków zabudowy, owocuje dłuższym okresem spadku wydolności administracji w wydawaniu takich rozstrzygnięć. Efektem zmian ustaw jest potrzeba nauczenia się stosowania i interpretacji nowych przepisów. A przecież wykładnia i orzecznictwo do nich pojawiają się dopiero po kilku latach.
Coraz więcej urzędów gminnych i powiatowych kataloguje oraz przyjmuje do stosowania kodeksy etyki urzędniczej czy zasady służby samorządowej. W ostatnich latach wyraźna jest poprawa kwalifikacji i kompetencji zatrudnionych tam osób. Jednak mimo powszechnego dostępu do systemów informacji prawnej, urzędnicy przestają nadążać za zmianami prawa, a tego nie naprawi nienaganna etyka i etykieta urzędowa.
POL
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu