Kiedy abonent nie musi zwracać całej ulgi
Gdy abonent rozwiĄŻe umowę w czasie jej obowiązywania, to firma nie może mu nakazać zwrotu całej ulgi. Musi odliczyć kwotę przypadającą na okres trwania umowy
Czytelniczka zawarła umowę z jedną z firm telekomunikacyjnych.
- Mogłam dzięki temu skorzystać z preferencyjnych warunków. Czy jednak w przypadku rozwiązania w późniejszym terminie tej umowy będę musiała zwrócić całą ulgę - pyta pani Aneta z województwa kujawsko-pomorskiego.
Niedawno decyzję w takiej właśnie sprawie wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Chodziło o spółkę zajmującą się świadczeniem usług telekomunikacyjnych. W toku postępowania UOKiK ustalił, że w przypadku rozwiązania umowy przez abonenta lub z jego winy spółka nakazywała zwrot całej ulgi przyznanej konsumentowi w momencie zawarcia umowy.
W wydanej przez urząd decyzji podkreślono, że żądanie zwrotu całej ulgi stanowi naruszenie ustawy - Prawo telekomunikacyjne. Przepisy te regulują sytuację, gdy zawarcie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej związane jest z ulgą przyznaną abonentowi. Wówczas wysokość roszczenia z tytułu jednostronnego rozwiązania umowy przez abonenta lub przez dostawcę usług z winy abonenta przed upływem terminu, na jaki umowa została zawarta, nie może przekroczyć wartości ulgi przyznanej abonentowi pomniejszonej o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania.
Natomiast spółka jednostronnie ustaliła w postanowieniach umownych, że roszczenie odszkodowawcze w omawianym przypadku równe będzie przyznanej uldze, pomijając przy tym konieczności pomniejszenia go o proporcjonalną wartość ulgi za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. Czyli zasady stosowane przez spółkę stanowiły o innym sposobie rozliczenia się z abonentem niż wynika to z obowiązujących przepisów prawa.
Zdaniem urzędu rozpatrywana sprawa ma charakter publicznoprawny, dotyczy bowiem nieograniczonej liczby potencjalnych klientów spółki, którzy już korzystali z jej usług lub mogli skorzystać. Interes publicznoprawny przejawia się także w postaci zbiorowego interesu konsumentów. Innymi słowy, naruszenie zbiorowego interesu konsumentów jest jednocześnie naruszeniem interesu publicznoprawnego.
Ponadto we wzorcu umowy stosowanym przez firmę znalazło się postanowienie, że w przypadku zawieszenia świadczenia usług klient musiał uiścić opłatę abonamentową w pełnej wysokości. W ten sposób zmuszony był płacić za usługę, która nie była wykonywana.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nakazała zmianę praktyki i nałożyła na spółkę karę finansową. Decyzja nie jest ostateczna. Spółka może się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Krzysztof Tomaszewski
krzysztof.tomaszewski@infor.pl
PODSTAWA PRAWNA
Art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. nr 50, poz. 331 z późn. zm.).
Art. 57 ust. 6 ustawy z 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. z 2004 r. nr 171, poz. 1800 z późn. zm.).
Decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 28 marca 2011 r., nr RŁO-61-21(13)11/RB.
Informacja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (www.uokik.gov.pl).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu