List polecony w skrzynce to wygoda bez gwarancji
Podczas jednej z ostatnich wizyt na poczcie zaproponowano panu Stefanowi, by wyraził zgodę na otrzymywanie listów poleconych bezpośrednio do skrzynki pocztowej. - Uniknąłbym w ten sposób konieczności osobistego stawiania się w placówce, by po odstaniu w długiej zazwyczaj kolejce odebrać awizowane przesyłki. Zastanawia mnie, czy list polecony nie powinien jednak zostać doręczony do rąk własnych? - pyta nasz czytelnik.
Akcja Poczty Polskiej "Polecony do skrzynki" jest zgodna z prawem. Co prawda przesyłkę rejestrowaną (a jako taką kwalifikujemy listy polecone) doręcza się za pokwitowaniem odbioru. Jednocześnie przepisy przewidują wyjątki od ogólnej zasady: przesyłkę poleconą listonosze mogą zostawiać w skrzynce adresata, jeśli ten uprzednio wyrazi taką wolę w pisemnym oświadczeniu przedkładanym w placówce operatora pocztowego. By załatwić taki sposób otrzymywania przesyłek, wystarczy pojawić się na poczcie z dokumentem tożsamości. Co istotne, taką zgodę można w każdej chwili odwołać.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.