Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Ukarani wzruszą orzeczenia wynikające z lenistwa organu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W toku postępowania to organy administracji publicznej podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Łatwe odwołanie się do jednego dokumentu bez wyjaśnienia sprawy nie może być uznane za rzetelne jej rozstrzygnięcie.

Na drodze krajowej skontrolowano pojazd wykonujący przejazd na rzecz przedsiębiorcy. W wyniku ważenia pojazdu okazało się, że przekroczył dopuszczalną masę, a kierowca nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Protokół kontroli kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Małopolski wojewódzki inspektor transportu drogowego nałożył na niego, jako załadowcę, karę pieniężną w wysokości 1200 zł, zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami ustawy o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 z późn. zm.). Ukarany zaskarżył rozstrzygnięcie.

Główny inspektor transportu drogowego utrzymał je w mocy. W jego ocenie materiał dowodowy wskazał, że załadowca towaru miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, albowiem - jak wynikało z kwitu wagowego wystawionego przez skarżącego - masa brutto załadowanego pojazdu przekraczała normy.

Sprawa trafiła do sądu. Wojewódzki sąd administracyjny oddalił skargę załadowcy. Podkreślił, że odpowiedzialność podmiotów wymienionych w ówcześnie obowiązującym art. 13g ust. 1b pkt b ustawy o drogach publicznych jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz. Odpowiedzialność nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu jest uzależniona od jednoznacznego wykazania - na podstawie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów - że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organy przedstawiły dowody, które świadczyły o wpływie a co najmniej godzeniu się skarżącego na stwierdzone naruszenia. Dowodem tym był dokument wydania towaru, z którego wynikało, że załadowano piasek o wadze większej niż dopuszczalna. Załadowca wniósł skargę kasacyjną.

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał, że nie zgadza się z zawartym w uzasadnieniu wyroku stanowiskiem, iż organy wskazały dowody, które bezpośrednio świadczyły o wpływie załadowcy na stwierdzone naruszenie. Według WSA dowodem tym był przede wszystkim dokument wydania towaru. NSA stwierdził, że kwit wagowy to jedyny dowód odnoszący się do załadowcy. Odwołując się tylko do tego, organy obu instancji przyjęły, a WSA to zaaprobował, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, iż skarżący miał wpływ albo godził się na naruszenie obowiązków przewozu drogowego. WSA przyjął zatem, że ciążący na organach obowiązek jednoznacznego wykazania, iż załadowca miał wpływ, a co najmniej godził się na naruszenie, został spełniony.

NSA uznał, że wyrok WSA zapadł z naruszeniem art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) w związku z art. 7 i 77 par. 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267).

z 27 listopada 2013 r., sygn. akt II GSK 1060/12

Oprac. Ewa Maria Radlińska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.