Sąd administracyjny nie rozstrzyga sporów o granice działek
Żaden z przepisów ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 647 z późn. zm.) i ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 z późn. zm.) nie uzależnia możliwości zabudowy od zgody czy akceptacji właścicieli lub mieszkańców sąsiednich gruntów. Innymi słowy, sprzeciw społeczny mieszkańców towarzyszący zabudowie nie może blokować planów inwestycyjnych, gdy spełnione są wszystkie niezbędne przesłanki warunkujące zabudowę.
Burmistrz ustalił warunki zabudowy dla inwestycji - budowa budynku gospodarczego ze stanowiskiem garażowym wraz z uzbrojeniem terenu. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli współwłaściciele sąsiedniej działki. W uzasadnieniu wskazali, iż decyzja dotyczy zabudowy zagrodowej, chociaż nie wynika to z wniosku. Ponadto organ nie przeprowadził żadnego postępowania w zakresie ustalenia, czy rzeczywiście rodzajem inwestycji jest zabudowa zagrodowa, czy inwestor prowadzi gospodarstwo rolne i o jakiej powierzchni oraz czy w ogóle takie gospodarstwo posiada. Zdaniem odwołujących się decyzja zezwala na lokalizację budynku w granicy z ich działką, przy czym o tym może rozstrzygać organ wydający pozwolenie na budowę. Tymczasem budynek inwestora został posadowiony w granicy z działką odwołujących się, a nawet z jej przekroczeniem.
Samorządowe kolegium odwoławcze po rozpoznaniu odwołania utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Od tej decyzji właściciele sąsiedniej działki wnieśli skargę do łódzkiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd oddalił skargę.
Kwestionowane rozstrzygnięcie to decyzja o warunkach zabudowy dla inwestycji już istniejącej od lat, która zrealizowana była w warunkach samowoli budowlanej. Uzyskanie ww. decyzji jest niezbędne inwestorowi do zakończenia postępowania legalizacyjnego, które prowadzi organ nadzoru budowlanego.
WSA wskazał, że osoba uprawniona do nieruchomości może ją zagospodarować dowolnie w zakresie obowiązującego prawa. Co prawda musi to uczynić zgodnie z warunkami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy, ale postanowienia w niej zawarte stanowią konkretyzację przepisów, które należy wykładać na korzyść uprawnień właścicielskich. W ocenie sądu w decyzji znalazły się wszystkie niezbędne postanowienia wynikające z par. 4-8 rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2002 r. nr 75, poz. 690 z późn. zm.). Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. 61 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Odnośnie do zarzutu naruszenia prawa własności sąd stwierdził, że zagadnienie to nie należy do kompetencji organów orzekających w sprawie warunków zabudowy. Nie jest ono także objęte zainteresowaniem organów nadzoru budowlanego w toku postępowania legalizacyjnego, a należy do sporów cywilnoprawnych, które rozpoznają sądy powszechne.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 10 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Łd 1219/12
Podsumowanie
Inwestor ma prawo do zabudowy swojego terenu w sposób dowolny, o ile negatywne oddziaływanie jego inwestycji nie będzie wykraczać poza granice obszaru objętego zamierzeniem inwestycyjnym.
Wyroki opracował Leszek Jaworski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu