Brak środków nie tłumaczy wykreślenia zabytku
Orzeczenie
Nieopłacalność ekonomiczna odrestaurowania zabytkowej budowli nie uzasadnia jej usunięcia z rejestru. Tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Jednak w sytuacji gdy od odmowy skreślenia z rejestru upłynęło kilka lat, a od tamtego czasu obiekt uległ znacznemu pogorszeniu, warto złożyć ponowny wniosek o wykreślenie. Sąd ocenia zawsze prawidłowość decyzji konserwatora w odniesieniu do stanu faktycznego na dzień jej wydania. Nie bada zaś tego, co dzieje się z obiektem obecnie.
Sąd zajął się sprawą jednego ze współwłaścicieli zabytkowej willi położonej na Podhalu. Ten dążył do wykreślenia obiektu z wykazu z uwagi na to, że jest w złym stanie technicznym, a od ponad trzydziestu lat nie był remontowany.
Zgodnie z ustawą z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. nr 162, poz. 1568 z późn. zm.) wykreślenie z rejestru może nastąpić, gdy zabytek uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej, artystycznej lub naukowej albo którego wartość, będąca podstawą wydania decyzji o wpisie do rejestru, nie została potwierdzona w nowych ustaleniach naukowych.
Minister kultury i dziedzictwa narodowego nie dopatrzył się jednak powodów, dla których miałby uwzględnić wniosek współwłaściciela. Stwierdził, że budynek mimo widocznych zniszczeń nadal zachował większość wartości zabytkowych, jakie posiadał w chwili wpisania go do specjalnego wykazu. Po dwukrotnej odmowie wykreślenia w 2008 r. i 2009 r. współwłaściciel postanowił skierować sprawę do sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dopatrzył się jednak błędów w działaniu konserwatora. Orzekł, że przepisy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie przewidują skreślenia zabytku z rejestru na podstawie czynnika ekonomicznego (np. kosztów prac konserwatorskich i budowlanych).
Zainteresowany złożył więc skargę do NSA. Argumentował, że budynek cały czas niszczeje i jest jeszcze w gorszym stanie, niż wtedy gdy oceniał go konserwator. Obecnie ma przeciekający dach, na podłodze gromadzą się wody opadowe i gruntowe, a konstrukcja wymaga zastosowania podpór belkowych. Obiekt jest tylko schronieniem dla bezdomnych. NSA nie uwzględnił tych argumentów, ponieważ może odnieść się tylko do decyzji konserwatora z 2009 r., a nie na czas obecny.
Wyrok jest prawomocny.
DGP przypomina
Osoba fizyczna lub jednostka organizacyjna posiadająca tytuł prawny do zabytku wynikający z prawa własności ma obowiązek finansować i prowadzić prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy tym obiekcie. Podmioty te mogą ubiegać się o udzielenie dotacji celowej z budżetu państwa na dofinansowanie wyżej wymienionych prac.
Przemysław Molik
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 3 października 2013 r., sygn. akt II OSK 1054/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu