Prawo do odwołania nie może być iluzją
Orzeczenie
Minister sprawiedliwości nie może zmienić oceny z egzaminu na aplikację ogólną, jednak w ramach nadzoru nad tym szkoleniem powinien ustosunkować się do zarzutów jednego ze zdających, że błędnie oceniono jego pracę - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
M.K. zdawał w 2012 r. na aplikację ogólną. Dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury odmówił mu jednak przyjęcia. Limit wynosił bowiem 200 miejsc, a uzyskana przez M.K. liczba punktów z egzaminu plasowała go poniżej limitu. Prawnik wniósł odwołanie. Przekonywał, że jego prace zostały niewłaściwie sprawdzone, a oceny zaniżono.
W odwołaniu do ministra sprawiedliwości przedstawił wiele zarzutów co do sposobu oceny jego prac i wniósł o ich weryfikację z kryteriami oceny pracy pisemnej oraz o ponowne przeliczenie punktacji. Minister sprawiedliwości utrzymał jednak w mocy decyzję. Wyjaśnił, że ustawowo zagwarantowana niezależność komisji egzaminacyjnej nie pozwala mu na merytoryczną ocenę sposobu dokonywania oceny prac konkursowych.
M.K. poskarżył się do sądu. Przekonywał, że postawa ministra prowadzi do nadania całemu trybowi odwoławczemu fikcyjnego charakteru.
WSA w Warszawie uchylił decyzję szefa resortu. Wyjaśnił, że nie rozpatrzył on odwołania w pełnym zakresie. Ponadto jest wręcz przeciwnie niż minister twierdzi: ma on bowiem możliwość ingerować w meritum ocen wystawianych przez członków komisji konkursowej. WSA wskazał, że stanowisko prezentowane przez ministra zostało skrytykowane wcześniej przez Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt I OSK 2396/12), który przesądził, że nie ma podstaw do takiego ograniczania kompetencji odwoławczej ministra, które uniemożliwiałoby mu skontrolowanie oceny pracy pisemnej w zakresie kryteriów oceny.
Z art. 19 ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz.U. z 2012 r. poz. 1230 ze zm.) wynika, że to dyrektor na podstawie listy kwalifikacyjnej ustala listę kandydatów zakwalifikowanych na aplikację, a następnie wydaje decyzję w sprawie przyjęcia kandydata z listy. Zdaniem sądu, przepisy uprawniają, a nawet zobowiązują organ do wyjaśnienia, czy wynik egzaminu został ustalony prawidłowo.
Zagwarantowanie kandydatowi prawa do wniesienia odwołania do ministra, a następnie skargi do sądu, powinno zatem umożliwiać kwestionowanie przyznanej punktacji, w przeciwnym wypadku prawo do odwołania byłoby iluzoryczne.
Ewa Maria Radlińska
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 14 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 642/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu