Przegląd orzecznictwa WSA
Nie można oprzeć decyzji na dowodach zebranych bez powiadomienia strony
W postępowaniu organy administracji publicznej powinny dokładnie wyjaśnić stan faktyczny, a nie poprzestać na zebraniu pierwszego dowodu.
Na wniosek komendy policji wszczęto postępowanie w sprawie cofnięcia zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, udzielonych przedsiębiorcy prowadzącemu sklep z alkoholami. Uznano, że naruszył art. 18 ust. 10 pkt 1 lit. a ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 70, poz. 473 z późn. zm.), sprzedając trunek osobie nietrzeźwej. Dwukrotna sprzedaż alkoholu osobom nietrzeźwym została ujawniona przez funkcjonariuszy, którzy obserwowali okolicę sklepu. Oświadczyli, że zauważyli mężczyznę wychodzącego chwiejnym krokiem ze sklepu. Biła od niego woń alkoholu. Potwierdziło to badanie. Sprzedawczyni przekonywała zaś, że nie czuła od kupującego zapachu alkoholu. Zdaniem organu oświadczenie to nie może być uznane za usprawiedliwienie sprzedaży napoju. Złamanie zakazu sprzedaży trunku osobie nietrzeźwej potwierdzili bowiem w swoich zbieżnych zeznaniach policjanci.
Prezydent Poznania cofnął zezwolenia. Przedsiębiorca wniósł odwołanie. Samorządowe kolegium odwoławcze utrzymało w mocy decyzje. Właściciel sklepu złożył więc skargę do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzję. Wyjaśnił, że dla cofnięcia zezwolenia niezbędne jest ustalenie, czy nastąpiła sprzedaż osobie, której zachowanie wskazywało, że jest nietrzeźwa. Poczynienie takich ustaleń musi być poprzedzone postępowaniem wyjaśniającym, w którym organ zgromadzi wyczerpujący materiał dowodowy pozwalający przyjąć, że naruszono zakaz. Cofnięcie zezwoleń było przedwczesne. Oparto je na niepełnym materiale dowodowym zebranym z naruszeniem obowiązujących reguł. W toku postępowania wyjaśniającego organ wezwał policjantów do osobistego stawienia się w jego siedzibie. Nie powiadomiono o tym przedsiębiorcy, będącego przecież stroną postępowania. Dokonanie czynności procesowej - przesłuchania świadków - bez równoczesnego powiadomienia o tym strony wskazuje na naruszenie zasad prowadzenia postępowania administracyjnego. Pominięto gwarancję procesową czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym, określoną w art. 79 kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267).
z 18 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Po 239/13
Podsumowanie
Z orzeczeń sądów administracyjnych wynika, że zezwolenie na sprzedaż alkoholu zostanie cofnięte nawet przy jednokrotnym naruszeniu zasad sprzedaży tych napojów. Nie ma przy tym znaczenia, czy sprzedawca był świadomy naruszenia przepisów oraz czy miał złą wolę bądź nie.
Zamiast kłócić się z petentem, organ powinien przekazać sprawę
Jeżeli organ nie poinformował strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków, jego decyzja zostanie uchylona.
U.K. wnosiła o stwierdzenie nieważności wpisu do ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez burmistrza. Nastąpiło to w 1996 r. na skutek błędnego przeświadczenia o konieczności rejestracji działalności polegającej na wynajmie pokoju w domu jednorodzinnym. Samorządowe kolegium odwoławcze wskazało, że wpis dokonywany jest w formie czynności materialno-technicznej z zakresu administracji publicznej, a nie w formie decyzji administracyjnej, dlatego brak jest podstaw prawnych do wydawania decyzji o stwierdzeniu nieważności. SKO wyjaśniło, że taki wpis nie ma charakteru decyzji, ponieważ nie zawiera rozstrzygnięcia co do istoty sprawy, a stanowi jedynie potwierdzenie zgłoszenia działalności gospodarczej. Artykuł 156 par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267) nie upoważnia zaś organu administracji państwowej do stwierdzenia nieważności czynności materialno-technicznej.
Poza tym wniosek o wykreślenie wpisu o prowadzeniu działalności składa się do CEIDG (Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej). Wynika to z art. 26 ust. 1 i 2 w zw. z art. 30 ust. 2 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 173, poz. 1807 z późn. zm.). U.K. wniosła skargę do sądu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżone postanowienie. Wskazał, że U.K. w żadnym z pism nie twierdziła, jakoby wpisu dokonywano w drodze decyzji administracyjnej. Organ zwrócił się do skarżącej z pytaniem, czy żąda stwierdzenia nieważności wpisu do ewidencji, czy wykreślenia wpisu. Nie poinformował jej jednak o różnicach pomiędzy tymi wnioskami - uchybiając tym samym obowiązkowi należytego i wyczerpującego informowania strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania i czuwania nad tym, aby strona uczestnicząca w postępowaniu nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielania niezbędnych wyjaśnień i wskazówek (art. 9 k.p.a.). SKO nie miało podstaw, by tak określone żądanie uznać za wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej. Organ musiał wiedzieć, że istota sprawy dotyczy sytuacji, w której decyzja administracyjna nie została wydana. Żądanie skarżącej powinno zostać rozpatrzone przez organ właściwy do prowadzenia CEIDG i wydawania dotyczących jej decyzji administracyjnych zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej.
z 6 czerwca 2013 r., sygn. akt III SA/Gd 243/13
Podsumowanie
W takiej sytuacji jak w rozpatrywanej sprawie SKO powinno niezwłocznie przekazać sprawę do rozpatrzenia właściwemu organowi, zawiadamiając jednocześnie o tym osobę wnoszącą podanie. Wynika to z art. 65 par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego.
Liczy się sytuacja dłużnika, a nie poręczyciela
Przy możliwości umorzenia części pożyczki udzielonej przez powiatowy urząd pracy analizowana powinna być wyłącznie sytuacja materialna i zdrowotna osoby, której kwotę przyznano.
E.Ż. była zarejestrowana w urzędzie pracy jako bezrobotna. Złożyła wniosek o przyznanie środków na podjęcie działalności gospodarczej - sklepu odzieżowego. Przyznano jej kwotę 17 tys. zł. W umowie zobowiązała się do niezawieszania działalności w okresie pierwszych 12 miesięcy jej prowadzenia. Inaczej powinna zwrócić wypłaconą kwotę wraz z odsetkami. Zabezpieczeniem wykonania umowy był weksel złożony przez bezrobotną i poręczony przez inną osobę. Poręczycielem była M.K. Przed upływem 12 miesięcy E.Ż. rozwiązała jednak umowę. Okazało się, że sklep nie przynosił dochodów i wróciła do nauczania języka rosyjskiego. Zwróciła się o umorzenie połowy dotacji i rozłożenie reszty na raty. Wyrażono zgodę na rozłożenie spłaty na raty. W sprawie umorzenia zażądano informacji o źródłach i wysokości dochodu rodziny, ponoszonych opłatach, zadłużeniach wobec innych instytucji, zarówno od E.Ż., jak i od poręczycielki. Ta zaś podniosła, że nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z E.Ż., co mogłoby mieć ewentualnie związek z jej wnioskiem o umorzenie części przyznanych środków. Sprawa trafiła do sądu. Wojewoda stanął na stanowisku, że nie można umorzyć należności, albowiem jej zwrot zabezpieczono poręczeniem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję. Wyjaśnił, że art. 76 ustawy 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 674) reguluje kwestię udzielania bezrobotnym pożyczek. Przepisy, wymieniając przesłanki, które upoważniają organ do umorzenia pożyczki, nie przewidują konieczności badania, czy owe przesłanki występują również w stosunku do poręczycieli pożyczki. Celem art. 76 ust. 7 jest, aby nie powodować znaczącego pogorszenia sytuacji materialnej bezrobotnego, któremu nie powiedzie się działalność. W uprzednio obowiązującym stanie prawnym dłużnik nie był chroniony, albowiem przepis wymuszał prowadzenie egzekucji w stosunku do poręczycieli. Poręczycielom z kolei przysługiwało uprawnienie do wystąpienia przeciwko dłużnikowi z roszczeniem regresowym. Obecnie ustawodawca powiązał możliwość umorzenia należności wynikającej z udzielonej pożyczki wyłącznie z ustaleniami sytuacji materialnej dłużnika, a nie poręczycieli.
z 5 lipca 2013 r., sygn. akt III SA/Łd 438/13
Podsumowanie
Decyzja podejmowana w przedmiocie umorzenia nienależnie pobranych świadczeń objęta jest uznaniem administracyjnym. Oznacza to, że nie zawsze w stosunku do osoby, która spełnia ustawowe kryteria do umorzenia przyznanej kwoty należności, taka decyzja będzie pozytywna.
Interes publiczny wyłącza milczące zezwolenie
Gdyby przepisy umożliwiały podjęcie działalności zbierania odpadów także podmiotom, które nie przeszły weryfikacji, zagrażałoby to wartościom typu porządek, bezpieczeństwo i zdrowie publiczne.
Do urzędu miasta wpłynął wniosek spółki o wydanie zezwolenia na zbieranie odpadów na okres 10 lat. Dotyczył takiej działalności, jaką prowadzi dotąd na podstawie zezwoleń z 2003 r. Prezydent odmówił, stosując art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 185, poz. 1243 z późn. zm.). Jego zdaniem zakład nie posiada zaplecza technicznego i organizacyjnego do prowadzenia tej działalności i może powodować zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska. Na skutek odwołania spółki samorządowe kolegium odwoławcze przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazało, że na chwilę orzekania nie obowiązuje już ustawa o odpadach z 2001 r., którą organ I instancji przyjął za podstawę decyzji. Ponadto nową ustawą o odpadach z 2012 r. wprowadzono liczne zmiany. Spółka wniosła skargę do sądu. Wskazała, że naruszono art. 11 ust. 9 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 220, poz. 1447 z późn. zm.) poprzez pominięcie, że nabyła już zezwolenie przed wejściem w życie ustawy z 2012 r., a żadna inna ustawa nie przewidywała wyłączenia milczącej zgody na prowadzenie tej działalności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzję. Uznał, że pomimo prawidłowego rozstrzygnięcia SKO decyzja jest wadliwie uzasadniona.
Wskazał, że art. 11 ust. 9 u.s.d.g. stanowi, iż jeżeli organ nie rozpatrzy wniosku w terminie, uznaje się - o ile przepisy odrębne nie stanowią inaczej - że wydał rozstrzygnięcie zgodnie z wnioskiem. Chodzi o terminy załatwiania spraw określone przede wszystkim w art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267), które znajdują zastosowanie w sprawach z zakresu działalności gospodarczej. Pierwszą decyzję wydano w terminie krótszym niż dwa miesiące. Należy więc uznać, że nie ziściły się przesłanki z art. 11 ust. 9. Dodatkowo przeciwko stosowaniu tego przepisu w takich sprawach przemawia wzgląd na potrzebę ochrony wartości, jak: porządek, bezpieczeństwo i zdrowie publiczne, ochrona środowiska czy też zdrowie zwierząt. Wartości te byłyby zagrożone, gdyby w zakresie zbierania i przetwarzania odpadów dopuścić stosowanie analizowanej konstrukcji milczącego zezwolenia, pozwalającej podjąć działalność podmiotom, które nie przeszły weryfikacji założonych przez siebie (we wniosku) warunków, zasad i zakresu prowadzenia działalności oraz posiadanego zaplecza organizacyjno-technicznego.
z 20 czerwca 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 416/13
Podsumowanie
W braku regulacji intertemporalnej należy przyjąć, że przepisy nowej ustawy o odpadach z 2012 r. znajdują zastosowanie do postępowań będących w toku w dniu jej wejścia w życie - zgodnie z ogólną zasadą bezpośredniego działania prawa nowego, która najpełniej urzeczywistnia racjonalny postulat, aby nowe, a więc z założenia lepsze prawo, zaczęło być stosowane jak najszybciej.
Oprac. Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu