Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Gmina zmienia nazwę ulicy, aptekarz ponosi koszty

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Opłaty

Przedsiębiorcy nie powinni płacić za zmianę zezwolenia na prowadzenie apteki, jeżeli jej przyczyną jest zdarzenie niezależne od nich samych - uważa rzecznik praw obywatelskich (RPO).

W związku z tym prof. Irena Lipowicz skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją art. 105 ust. 2 ustawy z 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 45, poz. 271 z późn. zm.). Stanowi on, że przedsiębiorca prowadzący aptekę ponosi opłatę (obecnie 4 tys. zł) za każdorazową modyfikację zezwolenia na prowadzenie działalności farmaceutycznej. W tym zakresie nie przewiduje żadnych zwolnień. Konieczność aktualizacji dokumentu może być skutkiem chociażby zmiany nazwy apteki, warunków jej prowadzenia, danych osobowych właściciela, ale także nazwy lub numeru ulicy, przy której ulokowana jest apteka. Właśnie ostatnia z wymienionych przesłanek wzbudziła wątpliwości rzecznika.

"Nie ulega wątpliwości, że konieczność zmiany zezwolenia na prowadzenie apteki może wynikać nie tylko z działań podejmowanych przez sam podmiot prowadzący aptekę, lecz również z normodawczych działań organów władzy publicznej" - zauważa prof. Lipowicz.

W praktyce chodzi o to, że często modyfikacja adresu apteki wynika nie z jej fizycznych przenosin z jednego miejsca do drugiego, ale ze zmiany nazwy danej ulicy czy placu uchwałą rady gminy. Konsekwencje decyzji samorządowców ponoszą zatem aptekarze, bo muszą na własny koszt wymieniać lub aktualizować dokumenty, jak wspomniane zezwolenie. Zdaniem RPO narusza to zaufanie przedsiębiorców do państwa i prawa.

"Kierując się zasadą lojalności państwa wobec obywateli ustawodawca w takim przypadku powinien wyłączyć pobieranie opłaty za czynności administracyjne, które zostały wywołane przez samą władzę publiczną, zaś wszelkie koszty z tego wynikające powinny zostać pokryte ze środków budżetowych" - uzasadnia rzecznik.

Piotr Pieńkosz

piotr.pienkosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.