Dziennik Gazeta Prawana logo

Świadczenia kompensacyjne pod lupą

3 lipca 2018

Coraz mniejsza liczba dzieci rozpoczynających edukację powoduje, że samorządy decydują się na ograniczenie liczby klas, a w sytuacjach drastycznych, nawet likwidację całych placówek oświatowych. Nie opłaca się bowiem utrzymywać szkoły, do której chodzi zaledwie kilku uczniów. Pozostaje jednak problem nauczycieli z długim stażem pracy, którzy pracowali w takiej placówce. Ze względu na to, że praca nauczyciela w szkole czy w przedszkolu nie została zaliczona do tych uprawniających do emerytur pomostowych, w 2009 roku wprowadzono zupełnie nowe rozwiązanie - nauczycielskie świadczenia kompensacyjne. Prawo do nich mają nauczyciele, którzy teraz kończą 55 lat oraz mogą udowodnić 30 lat okresów składkowych i nieskładkowych, w tym 20 lat pracy przy tablicy. Owe świadczenia (tak naprawdę będące rodzajem wcześniejszej emerytury dla osób, które nie mogły skorzystać z wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej na podstawie Karty nauczyciela) miały chronić osoby niemogące już dłużej pracować. To miało być wyjście awaryjne dla tych pedagogów, którzy z powodu stanu zdrowia nie mogli już dalej uczyć. Miało także ułatwić samorządom pozbycie się zbędnych placówek. Dzięki takiemu odesłaniu nauczyciela na świadczenie wypłacane przez ZUS miało nie być problemu z pomocą dla bezrobotnych pedagogów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.