Gminy nie chcą jednorazowych wpływów. Wolą opłaty przez 99 lat
Przewlekanie spraw o przekształcenie prawa użytkowania we własność to jedna z metod na coroczne wpłaty do budżetu samorządu. Dlatego w skrajnych sytuacjach, np. na warszawskim Mokotowie na uzyskanie decyzji trzeba czekać nawet kilkanaście lat
Do końca marca użytkownicy wieczyści (mieszkańcy i inne podmioty) muszą wnieść roczną opłatę. Czasem są to kwoty idące w tysiące lub dziesiątki tysięcy złotych. Gmina czerpie więc niemałe zyski ze swoich nieruchomości, zarówno gdy oddała je w użytkowanie wieczyste, jak i gdy później przekształciła prawo do gruntów oddanych użytkownikom wieczystym w prawo własności. W zależności od tego, jaki status ma konkretna działka, jednostka samorządu terytorialnego pobiera od aktualnego posiadacza roczną opłatę za użytkowanie wieczyste albo podatek od nieruchomości. Dlatego zanim zdecyduje o sposobie przekazania konkretnej nieruchomości, powinna wyliczyć swoje zyski z tego tytułu w najbliższych latach czy przez zawarcie takiej transakcji i ustalić, czy nie pozbawi się dopływu zysków w przyszłości. Na przykład dochody z opłaty rocznej, które pobiera od użytkowników wieczystych, mogą być znacznie wyższe od danin odprowadzanych przez właścicieli nieruchomości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.