Jest ryzyko, że za to samo przewinienie przedsiębiorca otrzyma dwie kary
Rozmowa z Maciejem Szambelańczykiem, radcą prawnym w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr
1 lutego wejdzie w życie ustawa z 14 września 2012 r. o obowiązkach w zakresie informowania o zużyciu energii przez produkty wykorzystujące energię (Dz.U. z 2012 r., poz. 1203). Kogo ona dotyczy?
Ustawa nakłada obowiązek zamieszczania takich informacji na wszystkich produktach, które są w obrocie gospodarczym, a które są związane z używaniem energii. Co ważne - obowiązek etykietowania obejmuje nie tylko urządzenia zużywające energię elektryczną, ale też inne media, a więc również wodę, ciepło, gaz. Dla importerów i dystrybutorów szeroko rozumianych urządzeń energochłonnych (wykorzystujących energię) ma ona o tyle istotne znaczenie, że nakłada na nich dodatkowe, nowe obowiązki.
Jakie wymagania stawia się zatem importerom i dystrybutorom urządzeń energochłonnych?
Polski ustawodawca stanowi wymagania w ślad za prawodawcą unijnym. Ustawa jest bowiem transpozycją do polskiego prawa dyrektywy 2010/30/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 19 maja 2010 r. w sprawie wskazania poprzez etykietowanie oraz standardowe informacje o produkcie, zużycia energii oraz innych zasobów przez produkty związane z energią. W porównaniu z poprzednią dyrektywą (96/75/EWG z 22 września 1992 r.) nowa ma na celu rozszerzenie zakresu etykietowania. Dotychczas praktyka ta była ograniczona jedynie do urządzeń gospodarstwa domowego. Teraz określone prawem etykietowanie ma dotyczyć wszystkich produktów wykorzystujących energię, tj. takich, których instalacja lub stosowanie stwarza możliwość oszczędzania energii. W tym właśnie kierunku idą rozwiązania zaproponowane w omawianej ustawie. Jej wejście w życie będzie skutkowało zasadniczymi zmianami w obecnie obowiązujących regulacjach prawnych. Przede wszystkim w ślad za postanowieniami dyrektywy rozszerzony zostanie katalog produktów objętych obowiązkiem etykietowania, ograniczony obecnie do urządzeń gospodarstwa domowego.
A więc obowiązek przygotowania i wprowadzenia do użytku nowych etykiet informacyjnych spada na producentów?
Obowiązki w tym zakresie zasadniczo będą ciążyły na dostawcy, rozumianym jako producent lub jego upoważniony przedstawiciel lub importer sprowadzający produkty i urządzenia do państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa należącego do EFTA (Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, do którego należą Islandia, Norwegia, Szwajcaria i Liechtenstein). Chodzi o producenta, dystrybutora i importera wprowadzających do obrotu produkt wykorzystujący energię lub oddających go do użytku na terenie wspomnianych państw. Dostawca ten będzie zobowiązany dołączyć do każdego produktu stosowną etykietę określającą klasę efektywności energetycznej urządzenia, a także kartę, zawierającą charakterystykę techniczną produktu.
Jakie obowiązki informacyjne nakłada ustawa na producentów, dystrybutorów i importerów ponad przygotowanie nowych etykiet zawierających wymagane przez prawo informacje?
Obok odpowiedniego oznakowania produktów ustawa przewiduje obowiązek zamieszczania informacji o klasie efektywności energetycznej również w reklamie - prasowej, elektronicznej, programach telewizyjnych i radiowych lub innych środkach komunikacji elektronicznej, jeśli są one wykorzystywane do komunikacji o charakterze marketingowym. Zakłada również utworzenie określonego systemu kontroli nad przestrzeganiem obowiązków przez nią wprowadzanych. W Polsce system ten tworzą wojewódzcy inspektorzy Inspekcji Handlowej oraz prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Organom tym przyznano cały pakiet uprawnień kontrolnych związanych z weryfikacją przestrzegania przepisów omawianej ustawy przez przedsiębiorców. Co istotne, zakłada się wprowadzenie systemu kar pieniężnych wymierzanych, w drodze decyzji, przez organ kontrolujący (odpowiednio Inspekcję Handlową oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej). W zależności od rodzaju naruszenia, kary te będą wynosić od pięciokrotnego do dwudziestokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej za rok poprzedzający jej nałożenie, czyli od ok. 15-18 tys. zł do ponad 100 tys. zł.
Zaraz, zaraz - przecież również ustawa - Prawo energetyczne wymaga informowania o efektywności energetycznej urządzeń pod sankcją nałożenia kar...
To ciekawe i warte szerszej analizy, bo rzeczywiście wprowadzana ustawa jest częściowo konkurencyjna w stosunku do regulacji zawartych w ustawie z 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 1059). W tym akcie prawnym powtórzone są bowiem rozwiązania dotyczące etykietowania urządzeń zużywających energię, które dotychczas znaliśmy z prawa energetycznego. Artykuł 52 prawa energetycznego nakłada na producentów i importerów urządzeń obowiązek informowania o ich efektywności energetycznej i sporządzania stosownej dokumentacji technicznej w tym zakresie. Naruszenie tego przepisu obwarowane jest karami pieniężnymi nakładanymi przez prezesa URE i sięgającymi aż 15 proc. przychodów ukaranego przedsiębiorcy, osiągniętego w roku kalendarzowym poprzedzającym nałożenie kary.
Czyżbyśmy mieli do czynienia z rozbieżnymi sankcjami za to samo przewinienie wynikającymi z dwóch różnych ustaw?
Uzasadnienie do projektu omawianej ustawy sugeruje, jakoby miała ona zastąpić i rozszerzyć uregulowania zawarte w obecnych przepisach prawa energetycznego. Dotyczy to nie tylko zakresu przedmiotowego regulacji (katalog urządzeń objętych etykietowaniem), lecz również systemu kontroli i kar. Tymczasem przepisy ustawy w żadnym stopniu nie modyfikują obecnie obowiązujących regulacji prawa energetycznego. Wskazują jedynie, że wymagania dotyczące sporządzania dokumentacji technicznej oraz stosowania etykiet i kart dla urządzeń wykorzystujących energię, określone w przepisach wykonawczych do prawa energetycznego, zachowają moc do dnia wejścia w życie tzw. aktu delegowanego, tj. stosownego aktu Komisji Europejskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że dotychczas obowiązujące regulacje prawa energetycznego w tej kwestii pozostaną w mocy. Warto zaznaczyć, że przepisy obu ustaw, jakkolwiek zbliżone, przewidują odrębną siatkę pojęciową oraz system organów i kar. Co więcej, projektowane nowe prawo energetyczne również powiela obecnie obowiązujące rozwiązania. Teoretycznie nie można wykluczyć sytuacji, w której przedsiębiorca zmierzy się z ryzykiem otrzymania dwóch kar za to samo przewinienie, odrębnie wymierzonych na podstawie ustawy i prawa energetycznego.
Wprowadzona ustawa jest częściowo konkurencyjna do regulacji zawartych w prawie energetycznym
@RY1@i02/2013/015/i02.2013.015.21500020b.802.jpg@RY2@
Maciej Szambelańczyk, radca prawny w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu