Ateista nie uchyli stanowiska popierającego Kościół
Okoliczność, że treść uchwały rady miasta jest niezgodna z przekonaniami jednego z radnych, nie stanowi interesu prawnego koniecznego do jej zaskarżenia – wynika z postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sprawa dotyczyła sytuacji, w której radny złożył do wojewódzkiego sądu administracyjnego (WSA) wniosek o stwierdzenie nieważności uchwały rady miasta wyrażającej stanowisko na temat ataku na duchownego katolickiego. Wskazał, że narusza ona zasadę legalizmu i praworządności oraz rozdziału państwa od Kościoła. Podnosił, że rada miasta powinna przeciwstawiać się ideologii głoszącej postulaty dyskryminacji grup społecznych, a z treści zajętego stanowiska wynika coś przeciwnego.
WSA odrzucił skargę ze względu na brak interesu prawnego skarżącego. Uznał, że nie udowodnił on, że uchwała w realny sposób pozbawiła go uprawnień lub wprost zobowiązała do czegoś.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.