Prawo farmaceutyczne bywa bezwzględne
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na decyzję gł ó wnego inspektora farmaceutycznego, dotyczącą cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki og ó lnodostępnej. Powodem była sprzedaż produkt ó w leczniczych innej kontrolowanej aptece.
W 2016 r. kontrola wykazała, że prowadzona przez skarżącą apteka przez kilka lat sprzedawała drugiej placówce produkty lecznicze i inny asortyment (m.in. kosmetyki i suplementy diety). W 2017 r. wojewódzki inspektor farmaceutyczny cofnął zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej ze względu na naruszenie prawa farmaceutycznego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 994 ze zm.). Decyzję utrzymał w mocy GIF, a rozpatrujący skargę na nią Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził naruszenie przez podmiot prowadzący aptekę art. 86a ustawy. W uzasadnieniu podkreślono zwłaszcza, że w sprawie nie była istotna wartość zbytych produktów i to, że zaliczały się do nich nie tylko leki dostępne na receptę, bo samo naruszenie art. 86a wiąże się z koniecznością cofnięcia zezwolenia.
Argumenty sądu pierwszej instancji podzielił NSA. Sędziowie zwrócili uwagę na dwie nowelizacje, które weszły w życie w 2015 r., a w których ustawodawca wprowadził zakaz nie tylko sprzedaży, lecz także jakiegokolwiek zbywania produktów leczniczych przez aptekę innej aptece ogólnodostępnej. Stwierdzenie naruszenia tego zakazu skutkuje obligatoryjnym cofnięciem zezwolenie na prowadzenie apteki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.