Dziennik Gazeta Prawana logo

Pieniądze nie tylko dla osoby, którą wywłaszczenie dotknęło bezpośrednio

28 lutego 2021

Odszkodowanie za wywłaszczenie może zostać przyznane na rzecz spadkobiercy właściciela nieruchomości, nie przysługuje jednak nabywcy w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia terenu. To najważniejszy wniosek, jaki płynie z ubiegłotygodniowej uchwały siedmiu sędzi ó w Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Sporna kwestia dotyczyła szczególnego trybu wywłaszczenia, polegającego na czasowym zajęciu nieruchomości w drodze decyzji administracyjnej w celu wybudowania liniowych urządzeń infrastruktury technicznej. Mowa więc np. o sytuacji, w której przez czyjąś działkę trzeba przeprowadzić przewody do przesyłania elektryczności. Do tej pory w orzecznictwie sądów administracyjnych występowały spore rozbieżności w kwestii tego, jakie podmioty są uprawnione do uzyskania odszkodowania za wywłaszczenie.

Ukształtowały się trzy różne interpretacje. Pierwsza z nich zakładała, że dochodzić odszkodowania może tylko osoba, którą wywłaszczenie dotknęło bezpośrednio. Druga rozszerzała krąg podmiotów również na spadkobierców. Trzeci sposób rozumienia przepisów był najszerszy i dopuszczał sytuację, w której z roszczeniem występuje również nabywca nieruchomości. Problem rozbieżności w wykładni był więc istotny, ponieważ obejmował nie tylko osoby, które występują o odszkodowanie na mocy obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1990), lecz także na podstawie nieobowiązujących już przepisów z 1958 r. Trzeba też zauważyć, że choć odszkodowanie przyznawane w trybie administracyjnym ma wiele wspólnego z tym, które występuje w prawie cywilnym, to nie ulega przedawnieniu. To kwestia ważna zwłaszcza dla osób, które chciałyby ubiegać się o nie w późniejszym terminie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.