Były żołnierz bez pierwszeństwa w przyjęciu do jednostki wojskowej
Dowódca, który bezpodstawnie zwolnił ze służby wojskowego, nie musi go ponownie przyjmować. Wystarczy, że wypłaci odszkodowanie. Tak orzekł Trybunał Konstytucyjny
Dwóch mundurowych zostało zwolnionych z zawodowej służby wojskowej ze względu na likwidację jednostki wojskowej i braku możliwości przesunięcia ich na inne stanowisko. Ci jednak w listopadzie 2006 roku wystąpili do dowódcy wojsk lądowych o stwierdzenie nieważności prawomocnej decyzji. W efekcie we wrześniu 2009 r. dowódca uznał, że decyzja dotycząca wypowiedzenia stosunku służbowego była nieważna. Podkreślił, że nie był w niej udokumentowany brak możliwości powierzenia im innego stanowiska.
Byli żołnierze wnieśli do dowódcy śląskiego okręgu wojskowego o przywrócenie do służby. Ten im odmówił. W zamian wypłacił każdemu z nich odszkodowanie w wysokości sześciomiesięcznego uposażenia. Wojskowi od decyzji odwołali się do szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, który utrzymał ją w mocy. Następnie skarżący wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten uchylił wcześniej wydane decyzje. Armia złożyła więc skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten uchyli decyzję WSA i oddalił skargę.
Byli żołnierze złożyli więc skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Argumentowali, że art. 116 ustawy z 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 90, poz. 593 z późn. zm.) jest niezgodny m.in. z art. 60, art. 65 ust. 1, art. 77 ust. 1, art. 2, art. 7, art. 32 konstytucji.
W art. 116 ustawy jest wskazane, że w przypadku uchylenie decyzji o wypowiedzenia stosunku służbowego żołnierzowi przysługuje odszkodowanie od Skarbu Państwa. Z kolei w ocenie byłych wojskowych w takiej sytuacji powinni oni być automatycznie przywróceni do służby po tym, jak stwierdzone zostały nieprawidłowości przy ich zwolnieniu. Dodali, że odmowa jest jednoznaczna z odmową dostępu do służby publicznej, podczas gdy żołnierze zawodowi powinni mieć większe niż inni obywatele gwarancje stabilności zatrudnienia.
Wczoraj sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie zgodzili się z tą argumentacją i orzekli o zgodności zaskarżonego przepisu z ustawą zasadniczą.
- Artykuł 116 nie zabrania byłym żołnierzom ubiegania się ponownie o przyjęcie do służby na równych zasadach z pozostałymi kandydatami - argumentował Zbigniew Cieślak, sędzia sprawozdawca Trybunału Konstytucyjnego.
Tłumaczył, że tym samym przepis ten nie zawiera ograniczeń dostępu do służby publicznej, w tym służby w wojsku. Zdaniem trybunału nie ma też szczególnych przesłanej, aby żołnierze zawodowi mieli większe od pozostałych obywateli gwarancje stabilności zatrudnienia.
Artur Radwan
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 6 listopada 2012 r., sygn akt SK 29/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu