Ograniczanie przywilejów dla niepełnosprawnych niezgodne z konstytucją
Orzeczenie
Tabliczki umieszczane pod znakami zakazu ruchu lub postoju z napisem "dotyczy także niepełnosprawnych" można stosować tylko do końca czerwca przyszłego roku. Chyba że do tego czasu minister infrastruktury znowelizuje rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz.U. z 2002 r. nr 170, poz. 1393 ze zm.).
Ustawodawca zwolnił co prawda osoby niepełnosprawne, a także kierowców przewożących takie osoby, z konieczności stosowania się do znaków B-l, B-3, B-3a, B-4, B-10, B-35, B-37, B-38 i B-39, ale jednocześnie minister infrastruktury umieścił w rozporządzeniu furtkę do ograniczenia tego przywileju. Przepis taki znalazł się w załączniku do rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz.U. z 2003 r. nr 220 poz. 2181 ze zm.). Zgodnie z punktem 3.1.2. załącznika nr 1 zarządca drogi może umieścić tabliczkę "dotyczy także niepełnosprawnych" w sytuacji, gdy "warunki lokalne uzasadniają ujęcie zakazami wynikającymi z tych znaków również uprawnione osoby niepełnosprawne o obniżonej sprawności ruchowej".
Wczoraj jednak Trybunał Konstytucyjny uznał, że takie ograniczenie nie mogło się znaleźć w rozporządzeniu. Dlaczego? Bo jest to akt wykonawczy czysto techniczny, regulujący kwestie związane z parametrami znaków czy szczegółami dotyczącymi ich ustawienia. Natomiast znaczenie znaków i zakres ich obowiązywania określa rozporządzenie o znakach i sygnałach drogowych. W ocenie TK doszło więc zatem do przekroczenia delegacji ustawowej zawartej w ustawie - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.), co skutkuje uznaniem przepisu za niezgodny z art. 92 ust. 1 konstytucji.
Wyrok TK nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył przepis w reakcji na skargi niepełnosprawnych kierowców na działania zarządców dróg, którzy często bez jasnego uzasadnienia umieszczają pod znakami sporne tabliczki. Jednak zakwestionował nie możliwość stosowania ograniczenia przywilejów, jakie ustawodawca przewidział dla niepełnosprawnych, lecz sposób stanowienia takich ograniczeń. Jak tłumaczyła Katarzyna Łakoma z biura RPO, rzecznik nie kwestionował tego, że potrzeba ograniczeń może wynikać np. z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa.
Resort już zapowiedział nowelizację rozporządzenia. Na obecnym etapie planuje po prostu przeniesienie przepisu, stanowiącego podstawę prawną do stosowania ograniczeń, z rozporządzenia w sprawie warunków technicznych do rozporządzenia o znakach. Jednak już teraz słychać głosy, że wyrażona w tym przepisie wytyczna dla zarządców ("jeżeli warunki lokalne uzasadniają") jest zbyt ogólna. Niewykluczone więc, że sprawa tabliczek wróci do TK po nowelizacji rozporządzenia.
Piotr Szymaniak
ORZECZNICTWO
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 listopada 2014 r., sygn. akt U 4/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu