Radni nie mogą narzucać, z kim konsultować inwestycje
Uprawnienia
Nakaz uzgadniania budów z zarządcą metra i konserwatorem zabytków to jeden z powodów, dla których wojewoda mazowiecki unieważnił kilkadziesiąt paragrafów lipcowej uchwały Rady Miasta Stołecznego Warszawy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Żelaznej - część północna A.
Zdaniem organu nadzoru rada w wielu miejscach przekroczyła granice upoważnienia do działania, wskazane w ustawie z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 647 ze zm.).
Wojewoda wskazał, że jeżeli żaden przepis aktu stojącego wyżej w hierarchii źródeł prawa (ustawy, rozporządzenia) nie przewiduje uzgodnienia projektu budowlanego z zarządcą metra, zarządcą sieci wodociągowej lub właściwym konserwatorem zabytków, to rada nie może samodzielnie wprowadzić takiego obowiązku. Co więcej, nie powinna uzależniać dokonania określonych czynności od zdarzenia przyszłego i niepewnego, jakim jest zgoda wskazanego organu lub instytucji. Takie działanie wprowadza bowiem obywateli w stan niepewności co do uregulowań planu miejscowego i dlatego wymaga rangi ustawowej.
Uchwała nakazuje także w pewnych sytuacjach uzyskać pozwolenie konserwatora na prowadzenie inwestycji. Takie postanowienie - zdaniem wojewody - jest niedopuszczalne, gdyż zgoda konserwatora przybiera formę decyzji administracyjnej, o czym rozstrzygają stosowne przepisy (w dodatku tryb decyzyjny może zostać ustanowiony tylko w drodze ustawy). Ponadto liczba uzgodnień jest tutaj ściśle określona, więc gmina nie ma prawa tworzyć dodatkowych wymagań.
Ostatni zarzut dotyczy powtarzania rozwiązań - np. definicji nieruchomości gruntowej, dostępu do drogi publicznej - wskazanych w aktach prawnych wyższej rangi oraz ich modyfikowania, np. odnośnie wysokości zabudowy, przestrzeni publicznej, odnawialnych źródeł energii. Nie uprawnia do tego żaden przepis, a takie działanie może prowadzić do interpretacji wręcz sprzecznej z intencjami ustawodawcy. Ponadto jak zauważył wojewoda, umieszczanie w uchwale postanowień niejasnych i niejednoznacznych narusza zasady techniki prawodawczej.
- Wnioskodawcą i wykonawcą tej uchwały jest prezydent miasta. Do niego należy decyzja, czy zgodzić się z wojewodą, czy zaskarżyć rozstrzygnięcie nadzorcze do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Z tego co wiem, decyzja jeszcze nie zapadła - zauważa Magdalena Dardzińska z biura prasowego Rady Warszawy.
Michał Kuc
ORZECZNICTWO
Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody mazowieckiego z 7 sierpnia 2014 r., nr LEX-I.4131.116.2014.MO www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu