Gmina nada nazwę ulicy, gdy właściciel jest nieznany
W sytuacji gdy gmina jest w posiadaniu drogi wewnętrznej, podjęcie uchwały w sprawie nadania jej nazwy nie zawsze wymaga zgody właściciela terenu orzekł WSA w Rzeszowie.
Rada gminy podjęła uchwałę o nadaniu nazwy ulicy będącej w jej władaniu (posiadaniu samoistnym). Wojewoda uznał jednak, że jest ona nieważna. W uzasadnieniu wyjaśnił, że zgodnie z art. 8 ust. 1a ustawy o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2068) podjęcie przez radę gminy uchwały w sprawie nadania nazwy drodze wewnętrznej wymaga uzyskania pisemnej zgody właścicieli terenów, na których jest ona zlokalizowana. Rada gminy nie miała jednak zgody właścicieli wskazanej działki. Tymczasem zdaniem wojewody w przepisie jest wyraźnie mowa o prawnie określonym obowiązku. Zatem – jak stwierdził – uchwała narusza przepisy, co uzasadnia stwierdzenie jej nieważności.
Rada wniosła skargę na to rozstrzygnięcie nadzorcze, domagając się jego uchylenia. Argumentowała, że art. 8 ust. 1a u.d.p. ma zastosowanie do sytuacji, w których nieruchomość (w tym wypadku droga wewnętrzna) ma status uregulowany, tzn. znani są jej właściciele. Dla kontrowersyjnej działki nie założono jednak księgi wieczystej oraz nie było dokumentów, na podstawie których możliwe byłoby ustalenie jej właścicieli. W tej sytuacji, zdaniem radnych, zastosowanie się do wskazanego przepisu nie jest konieczne, skoro samoistnym posiadaczem działki jest gmina. Ona też, władając wspomnianą nieruchomością, zachowuje się jak właściciel, np. ponosi koszty związane z jej utrzymaniem, naprawą i odśnieżaniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.