SN o dezubekizacji: odpowiedzialność indywidualna, nie zbiorowa
Państwo jest uprawnione do rozliczeń z reżimem. Przed sądem stoi jednak zawsze konkretny człowiek – argumentował Sąd Najwyższy
Ocena służby na rzecz totalitarnego państwa powinna uwzględniać wszystkie okoliczności i indywidualne czyny. Tym samym samo formalne kryterium przynależności do jednostek wyróżnionych w art. 13b ustawy z 2016 r. to za mało – ocenił w uchwale Sąd Najwyższy.
Do tej pory Zakład Emerytalno-Rentowy wydający decyzję o obniżeniu świadczeń oraz MSWiA stały na stanowisku, że wystarczą dokumenty przesłane przez IPN potwierdzające, że dana osoba służyła od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. w wymienionych w ustawie cywilnych i wojskowych instytucjach oraz formacjach. – Sąd powinien mieć prawo do interpretacji przepisów. Bez oceny konkretnej sprawy, straciłby ważną kompetencję – uznał przewodniczący składu sędziowskiego Józef Iwulski. Dodał, że katalog czynników, który powinien brać pod uwagę sąd, jest szeroki. To m.in. długość pełnienia służby, jej historyczne umiejscowienie w czasie, stanowisko, stopień służbowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.