5G z prawnymi wątpliwościami
Merytoryczna ocena pod kątem bezpieczeństwa infrastruktury, a nie tylko realizacja celów politycznych – to główny postulat uczestników debaty „Czy można zamknąć rynek dla wybranych dostawców” zorganizowanej przez DGP w kontekście dyskusji nt. budowy sieci telekomunikacyjnej piątej generacji
Amerykanie chcieliby, żeby wdrażanie sieci 5G w Polsce odbywało się bez udziału chińskiej firmy Huawei. Rodzimi politycy zarzekają się, że nie planują nikogo wykluczać. Ale media ujawniają projekty ustaw, których efekt byłby właśnie taki. Czy w Polsce – kraju należącym do Unii Europejskiej – można podjąć decyzję o wykluczeniu niektórych podmiotów z ważnego segmentu rynku?
fot. mat. prasowe
prof. dr hab. Maciej Rogalski, wspólnik zarządzający w kancelarii Rogalski i Wspólnicy oraz wykładowca Uczelni Łazarskiego
Maciej Rogalski: Jest to relatywnie nowe zagadnienie. Kwestie bezpieczeństwa usług świadczonych przez podmioty z rynku telekomunikacyjnego są znane od dawna. Po raz pierwszy zajmujemy się jednak problematyką bezpieczeństwa infrastruktury dostarczanej do budowy sieci telekomunikacyjnych przez określonych dostawców i producentów. Do tej pory uważano, że byłoby to podobnie zbyteczne, jak analizowanie, z jakiego kraju pochodzą komputery czy samochody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.