Sprzedaż alkoholu w czasie epidemii. Przedsiębiorcy uiścili opłatę, lecz zezwolenie im się nie przydało
PROBLEM: Na nieco ponad dwa miesiące musieli zamknąć placówki gastronomiczne z powodu ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego, a potem stanu epidemii. Uniemożliwiono więc im w tym czasie skorzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Teraz gminy muszą się liczyć z tym, że firmy będą się zwracać z wnioskami o zwrot niewykorzystanej opłaty
Osoby prowadzące detaliczną sprzedaż napojów alkoholowych mają ustawowy obowiązek uiszczania na rzecz gmin opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Artykuł 111 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (dalej ustawa antyalkoholowa) stanowi, że „w celu pozyskania dodatkowych środków na finansowanie zadań określonych w art. 41 ust. 1 gminy pobierają opłatę za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych”. Nie ma więc wątpliwości, że wspomniane opłaty gminom się należą. Przy czym mogą one je pobierać nie tyle za samo wydanie zezwolenia czy posiadanie go przez przedsiębiorcę (restauratora), ile wyłącznie za korzystanie z niego. W czasie epidemii, między 14 marca a 18 maja 2020 r., nie było to możliwe.
Raty i zezwolenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.