Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Jawność na poważnie

17 października 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Od lipca 2022 r. każdy publiczny podmiot będzie musiał wpisać do centralnego rejestru każdą umowę na kwotę powyżej 500 zł: kiedy, z kim i w jakim celu ją zawarto. Za zaniechanie grozi kara więzienia

W jednym miejscu każdy będzie mógł sprawdzić, na co i ile pieniędzy wydało ministerstwo, urząd gminy czy nawet lokalna biblioteka – zdecydował niespodziewanie Sejm. I to jednogłośnie.

Dzisiaj, żeby poznać publiczne wydatki, trzeba zazwyczaj złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Mijają tygodnie, urząd albo odpowie, albo nie. Posłowie Kukiz’15 postanowili to zmienić i złożyli projekt zmian w ustawie o finansach publicznych. Uchwalone we wrześniu przepisy nałożyły na administrację obowiązek publikowania wykazu wszystkich zawartych umów na kwotę wyższą niż 500 zł. Problem w tym, że trzeba by ich szukać na dziesiątkach tysięcy różnych stron internetowych. Senator Krzysztof Kwiatkowski (niezrzeszony) postanowił więc pójść o krok dalej i zgłosił poprawkę wprowadzającą postulowany od wielu lat centralny rejestr umów, a Sejm na ostatnim posiedzeniu ją przyjął. Od lipca 2022 r. wszystkie umowy będą więc odnotowywane w jednym miejscu – na stronie prowadzonej przez Ministerstwo Finansów. Każda jednostka sektora finansów publicznych bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu 14 dni, będzie musiała zamieścić w nim informacje na temat m.in. tego, kiedy i z kim zawarto umowę, czego dotyczy i jaka jest wartość. Co więcej, w razie zmiany kontraktu, jego rozwiązania czy wypowiedzenia dane te będą aktualizowane. W przeciwnym razie kierownikowi instytucji grozić będzie kara nawet do dwóch lat więzienia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.