Uproszczenia nie (zawsze) ułatwiają
Jednym z głównych celów nowelizacji prawa budowlanego miało być przyspieszenie procesu inwestycyjno-budowlanego oraz zapewnienie większej stabilności podejmowanych w nim rozstrzygnięć. Czy tak faktycznie się stanie? Zdania są podzielone
Duża nowelizacja prawa budowlanego (Dz.U. z 2020 r. poz. 471), która wejdzie w życie 19 września br., w istotny sposób przebudowuje przepisy dotyczące projektu budowlanego. Po zmianach ma on składać się z trzech części:
- projektu zagospodarowania działki lub terenu,
- projektu architektoniczno-budowlanego,
- projektu technicznego.
Do wniosku o pozwolenie na budowę będą dołączane tylko dwa pierwsze projekty, sporządzenie trzeciego inwestor będzie zobowiązany zapewnić przed rozpoczęciem robót budowlanych. Z całością dokumentacji projektowej organ nadzoru budowlanego zapozna się dopiero na etapie procedury uzyskiwania pozwolenia na użytkowanie. Jednym z jej elementów jest określona w art. 59a prawa budowlanego obowiązkowa kontrola budowy przeprowadzana na wezwanie inwestora. Polega ona na sprawdzeniu zgodności inwestycji z warunkami i ustaleniami określonymi decyzją o pozwoleniu na budowę oraz z całością projektu budowlanego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.