Kadencyjność warunkiem niezależności
Rzecznik praw obywatelskich spytał prokuratora generalnego, czy rzeczników dyscyplinarnych powołano zgodnie z prawem na pełne kadencje, prosząc o przysłanie kopii uchwał w tej sprawie lub poinformowanie o ich braku. Z doniesień medialnych i skarg, jakie wpływają do Biura RPO, wynika bowiem, że zastępcy rzeczników dyscyplinarnych dla poszczególnych regionów mają jedynie status „pełniącego obowiązki” lub „pełniącego funkcję”.
Tymczasem prawo o prokuraturze (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 740 ze zm.) nie przewiduje takiej możliwości ‒ zastępcy, podobnie jak sami rzecznicy dyscyplinarni, dla poszczególnych regionów powoływani są na 4-letnie kadencje, a główny rzecznik i jego zastępca ‒ na kadencję 6-letnią. Obchodzenie tej regulacji powoduje, że zastępcy rzecznika mogą być w każdej chwili odwołani, jeśli ich działania nie spodobają się przełożonym.
Budzi to wątpliwości RPO, gdyż chodzi o osoby, które decydują o wszczęciu postępowania lub też odmowie jego wszczęcia wobec prokuratora, a także o umorzeniu postępowania, skierowaniu sprawy do sądu dyscyplinarnego i postawieniu zarzutów. Powołanie ich niezgodnie z ustawą nie tylko zagrażałoby ich niezależności, ale także mogło dawać podstawy do kwestionowania dotychczasowych czynności jako podjętych bez podstawy prawnej. A to rodziłoby konieczność powtarzania postępowań dyscyplinarnych. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.