Dziennik Gazeta Prawana logo

Na przegląd rozwiązań będzie czas po epidemii

6 kwietnia 2020

Kwestia konstytucyjności określonych ustawą z 2008 r. stanów zagrożenia nie wzbudziła w momencie jej uchwalania najmniejszych nawet wątpliwości

Spór klasy politycznej o termin wyborów prezydenckich nieuchronnie prowadzi do pytań o zasadność wprowadzenia w tym momencie jednego z przewidzianych w konstytucji stanów nadzwyczajnych (stanu wyjątkowego lub klęski żywiołowej). Tylko bowiem w ten sposób zgodnie z Konstytucją RP mogłoby dojść do przesunięcia już zaplanowanych wyborów. Stan epidemii, w jakim obecnie się znajdujemy, nie daje bowiem podstaw prawnych do tego rodzaju decyzji. W cieniu walki z koronawirusem oraz debaty o optymalnym terminie wyborów pojawiają się natomiast bardziej zasadnicze pytania o przesłanki rozróżnienia między ukształtowanymi w Konstytucji RP stanami nadzwyczajnymi a stanami mającymi „wyłącznie” ustawowe podstawy prawne, tj. stanem zagrożenia epidemicznego i stanem epidemii (art. 46 i 47 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, Dz.U. z 2008 r. nr 234, poz. 1570 ze zm.; dalej: ustawa antyzakażeniowa lub ustawa z 2008 r.). Dla pełnego obrazu sytuacji można dodać, że z kręgów opozycji politycznej wychodzą głosy kwestionujące konstytucyjność owych ustawowych rozwiązań, a nawet zarzuty wprowadzania przez rząd konstytucyjnego zamach stanu (m.in. z powodu zawieszania rozporządzeniem ministra zdrowia konstytucyjnych wolności).

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.