Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Czasami lepiej nie pytać o opinię

11 lipca 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Plakat zachęcający do wyrażenia opinii o aptece nie jest jedynie neutralną informacją i może stanowić naruszenie zakazu reklamy aptek. Uznał tak śląski wojew ó dzki inspektor farmaceutyczny, kt ó ry nałożył na przedsiębiorcę karę w wysokości 11 tys. zł. Sprawę jako pierwszy opisał branżowy portal mgr.farm.

Śląski WIF wszczął postępowanie administracyjne po zawiadomieniu złożonym przez okręgową izbę aptekarską. Wskazano w nim, że w witrynie jednej z aptek ogólnodostępnych powieszono plakat przedstawiający wizerunek mężczyzny w białym fartuchu i dymek z napisem: Podziel się opinią o aptece. Zdaniem izby aptekarskiej przekroczono w ten sposób dopuszczony przez prawo farmaceutyczne zakres dozwolonej reklamy. W odpowiedzi na pismo pełnomocnik przedsiębiorcy wskazywał jednak, że plakat nie zachęca w żaden sposób do zakupu jakichkolwiek produktów, a służy jedynie przekazaniu klientom, że mogą zgłaszać swoje ewentualne uwagi o funkcjonowaniu apteki. Wysłuchanie opinii miało pomóc w zapewnieniu jak najwyższej jakości obsługi. Pełnomocnik podkreślił w piśmie, że jego zdaniem kwalifikowanie możliwości wyrażenia przez pacjenta opinii o aptece jako niedozwolonej reklamy apteki jest nie tylko nieprawidłowe, co wręcz niebezpieczne z punktu widzenia interesów i zdrowia pacjentów odwiedzających apteki ogólnodostępne w kraju. Do przedstawionej argumentacji WIF się jednak nie przychylił. W uzasadnieniu decyzji o nałożeniu kary wskazał, że wysoką jakość usług farmaceutycznych, a także bezpieczeństwo pacjentów gwarantuje przede wszystkim pracujący w niej fachowy personel. Działalność apteki powinna więc opierać się na obowiązujących przepisach, a nie opiniach pacjentów.

WIF uznał też, że plakat przekracza dozwolony zakres reklamy aptek, bo wbrew pozorom nie stanowi jedynie neutralnej informacji. Zgodnie z art. 94a prawa farmaceutycznego (Dz.U. z 2021 r. poz. 974) za naruszenie tego zakazu nie można uznać jedynie prostej informacji o lokalizacji i godzinach otwarcia placówki. Zdaniem WIF plakat zachęcający do wyrażenia swojej opinii zwraca uwagę pacjentów i wywołuje wrażenie, że działalność apteki zależy w dużym stopniu od ich opinii (mimo że w rzeczywistości mają one niewielki wpływ albo żaden) i w poszczególnych przypadkach może być naginana do życzeń i wymagań pacjentów. W konsekwencji mają chętniej wybierać taką placówkę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.