Pierwszy ukarany za prepaidy
Ponad 20 mln zł może kosztować Plusa blokowanie nadwyżek z kart przedpłaconych. Orange chce uniknąć podobnej kary
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosił wczoraj decyzję o nałożeniu 20,43 mln zł kary na Polkomtel – należącego do Cyfrowego Polsatu operatora sieci Plus – za to, że użytkownikom kart przedpłaconych (prepaid) nie oddaje pieniędzy, których po wygaśnięciu ważności konta nie mogą wykorzystać na połączenia. Regulator nakazał zaniechanie tej praktyki.
Doładowanie karty prepaid umożliwia wykonywanie połączeń przez z góry ustalony czas. Na przykład w Taryfie elastycznej Plusa, wpłacając 10 zł, można dzwonić, wysyłać wiadomości i korzystać z internetu przez 10 dni, a za 50 zł – przez 90 dni. Po tym okresie połączenia są blokowane, nawet jeśli na koncie są pieniądze. Te środki zostają przez operatora anulowane po 30 dniach od upływu ważności konta – chyba że użytkownik zasili je ponownie. Aby odzyskać prawo dysponowania swoim pieniędzmi, trzeba więc pozostać klientem Polkomtela. Według urzędu antymonopolowego oznacza to naruszenie ustawy – Prawo telekomunikacyjne, zgodnie z którą „warunki umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do sieci, nie mogą uniemożliwiać lub utrudniać abonentowi korzystania z prawa do zmiany dostawcy usług”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.