Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Od 1 stycznia nie ma wątpliwości, jak naliczać opłaty za usługi wodne

6 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Ustawodawca usunął luki w przepisach, przecinając spory interpretacyjne. Niestety w większości na korzyść Wód Polskich. W efekcie niektórzy przedsiębiorcy zapłacą więcej

Najnowsza nowela prawa wodnego doprecyzowała zasady naliczania opłat za usługi wodne, by rozwiać narosłe w ostatnich dwóch latach wątpliwości intepretacyjne. Chodzi o ustawę z 11 września 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 210; dalej: nowelizacja), której regulacje częściowo obowiązują już od 23 listopada 2019 r., a częściowo od 1 stycznia 2020 r. Niestety, przepisy te w większości przypadków okazują się niekorzystne dla przedsiębiorców – chodzi m.in. o moment naliczania opłat stałych, a także przelicznik stosowany przy wyliczaniu wysokości opłat dla części pozwoleń wydanych przed 1 stycznia 2018 r.

Ale są też zmiany korzystne. Przykładowo ustawodawca wydłużył do 31 grudnia 2021 r. termin, w którym można występować o zmianę pozwoleń wodnoprawnych, co istotne będzie dla tych przedsiębiorców, którzy w tzw. starych pozwoleniach mieli limity ustalone z zapasem. Co ciekawe, przy okazji wydłużono także okres przejściowy ustalania opłat zmiennych – otóż przez kolejnych sześć lat nadal będą dokonywane na podstawie oświadczeń podmiotów obowiązanych do ponoszenia opłat za usługi wodne za poszczególne kwartały. Ustawodawca zatem w końcu przyznał – o czym wielokrotnie pisaliśmy – że Wody Polskie nie są przygotowane do wdrożenia nowego systemu naliczania tych opłat, czyli na podstawie urządzeń pomiarowych. Tak więc na to, że liczniki staną się powszechne, poczekamy jeszcze kilka lat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.