Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Jawność? W Sądzie Najwyższym to (nadal) problem

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

I prezes SN nie udostępni opinii, jaką zamówiła w celu wyjaśnienia sytuacji w Krajowej Radzie Sądownictwa. Eksperci mówią o uniku świadczącym o braku woli ze strony organu

() analiza dotycząca dopuszczalności odwołania Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa ma status materiału wewnętrznego, w związku z czym jej treść i forma nie stanowią informacji publicznej () - taki ma początek podpisane przez Małgorzatę Manowską pismo zawierające odmowę udostępnienia dziennikarzowi DGP treści analizy, która miała pomóc I prezesowi SN podjąć decyzję co do dalszych kroków w związku z sytuacją w KRS.

- Pojęcie dokumentu czy też materiału wewnętrznego, na który powołano się w decyzji, to takie słowo wytrych, po które sięgają podmioty publiczne, kiedy dochodzą do wniosku, że udostępnienie żądanej informacji jest dla nich niewygodne bądź niekorzystne. Posłużenie się nim świadczy więc przede wszystkim o tym, że organ z jakichś sobie tylko znanych powodów udostępnić informacji po prostu nie chce - ocenia Krzysztof Izdebski z Fundacji ePaństwo.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.