UOKiK jak policja ds. konsumentów
Przeszukania komputerów i dokumentów, śledzenie przepływów finansowych w sprawach związanych z naruszaniem zbiorowych interesów konsumentów – to tylko niektóre z planowanych uprawnień dla prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pracownicy organu mieliby też kontrolnie kupować towary i usługi, posługując się nieprawdziwym dowodem tożsamości. Szef urzędu mógłby również ograniczać dostęp do części bądź nawet całych stron internetowych. Właścicielom witryn za niewykonanie poleceń – choćby nieumyślnie – groziłaby kara do 50 mln euro. © ℗ B6
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.