Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Beneficjentami staną się osoby, które brały udział w handlu roszczeniami, a nie ich ofiary

6 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Robert Suwaj: Cała praca komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, polegająca na nakładaniu kar i obowiązku zwrotu nieruchomości, była - w świetle koncepcji zaprezentowanej przez NSA - działaniem nielegalnym, gdyż rozstrzygnięcia zapadały wobec osób, którym nie można przypisać statusu strony postępowania

dr-hab-robert-suwaj-adwokat-w-kancelarii-suwaj-zachariasz-wykladowca-na-politechnice-warszawskiej-37552153.jpg
dr hab. Robert Suwaj - adwokat w kancelarii Suwaj Zachariasz, wykładowca na Politechnice Warszawskiej

Przypomnijmy czytelnikom, że 29 sierpnia br. Naczelny Sąd Administracyjny wydał cztery wyroki w sprawach dotyczących reprywatyzacji. Rozstrzygnięcia wzbudziły spore kontrowersje wśród prawników, ponieważ NSA w znaczący sposób odszedł od dotychczasowej linii orzeczniczej. Stwierdził m.in., że nabywcy roszczeń reprywatyzacyjnych nie mogą być stroną w postępowaniach administracyjnych, a więc wydane wobec nich decyzje należy uznać za nieważne. Co pan pomyślał po ogłoszeniu wyroków?

Miałem bardzo mieszane odczucia i sporo wątpliwości w kwestii poprawności i zasadności orzeczeń. Od razu zacząłem myśleć też o konsekwencjach, jakie wyroki niosą dla całego systemu prawnego, i muszę przyznać, że byłem po prostu zaskoczony, ale też zaniepokojony. Przede wszystkim wyraźnie odwołano się do uchwały siedmiu sędziów NSA z 30 czerwca br. (sygn. akt I OPS 1/22). A skoro już przy niej jesteśmy, to powiem szczerze, że zupełnie jej nie rozumiem, i to na kilku płaszczyznach. Po pierwsze w orzecznictwie NSA od kilku lat można zaobserwować tendencję do zastępowania krajowego ustawodawcy. Przykładowo: mamy przepis, w którym wskazano, że można dokonywać cesji, o ile nie sprzeciwia się to ustawie. Natomiast NSA stwierdza, że w sumie nie ma znaczenia, czy ustawa ustala coś w tym zakresie, czy też nie, naszym zdaniem jest tak i tak. Krótko mówiąc, sędziowie wchodzą w rolę ustawodawcy, tworząc nową rzeczywistość prawną. Sędziowie wykładają nam prawo od nowa, według własnych oczekiwań tego, jak według nich prawo to powinno wyglądać.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.