Odwracanie reform PiS. Sędziowie mają odzyskać część dawnych praw
Badanie statusu neosędziego nie będzie dłużej przewinieniem dyscyplinarnym, zaś minister sprawiedliwości nie zdoła już samodzielnie wskazywać rzecznika dyscyplinarnego sędziów
Resort sprawiedliwości pracuje nad zmianami w prawie o ustroju sądów powszechnych, które mają na celu odwrócenie wprowadzonych przez poprzednią ekipę rządzącą reform w zakresie sądownictwa powszechnego. Pomysł polega przede wszystkim na przywróceniu samorządowi sędziowskiemu roli, którą utracił na skutek zmian z lat 2015–2023, oraz odejściu od restrykcyjnych zasad dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej, które nie pozwalały sędziom np. badać statusu ich kolegów powołanych po 2018 r.
– Środowisko sędziowskie bardzo czekało na te zmiany. Nie domagamy się żadnej rewolucji. Od początku chcieliśmy jedynie powrotu do stanu pozwalającego nam na właściwe i spokojne wykonywanie naszych obowiązków – komentuje Beata Morawiec, wiceprezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis”. Dodaje przy tym, że tempo prac resortu sprawiedliwości zmierzających do odwrócenia skutków działań rządu Prawa i Sprawiedliwości nie jest satysfakcjonujące. – To wszystko trwa zbyt długo. Nie było żadnego powodu, aby tyle zwlekać z przygotowaniem takiego projektu – uważa sędzia Morawiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.