Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dla zachowania terminu wystarczy decyzja wójta

29 lipca 2009

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że dla skutecznego ustalenia opłaty adiacenckiej, pobieranej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, ważne jest wydanie decyzji organu I instancji. Ewentualne postępowanie odwoławcze, które toczy się w sprawie, nie ma znaczenia dla zachowania trzyletniego terminu przewidzianego w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Poszerzony skład orzekający NSA nie zgodził się, że w ciągu trzyletniego terminu decyzję musi wydać też organ odwoławczy. Termin do ustalenia opłaty adiacenckiej ma charakter materialnoprawny. Upływ tego terminu wywołuje określony skutek prawny, bo organ nie może wydać już decyzji o nałożeniu opłaty. Dla obywatela (właściciela nieruchomości) upływ terminu oznacza zaś wygaśnięcie obowiązku jej uiszczenia. NSA zwrócił uwagę, że po zmianie przepisów w 2004 roku ustawodawca zdecydował, że termin ten odnosić się będzie wprost do wydania decyzji. Zmiana ta nie była przypadkowa. W ocenie NSA, uznanie, że trzyletni termin odnosi się do wydania decyzji organu II instancji, powodowałoby nierówność wobec prawa. To powodowałoby zróżnicowanie sytuacji właścicieli będących w tej samej sytuacji, w zależności od tego, czy skorzystali z prawa do wniesienia odwołania czy nie. Takie rozwiązanie byłoby niezgodne z konstytucją.

Uchwała zapadła na tle konkretnej sprawy. Wójt jednej z gmin wydał decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Powodem było przyłączenie nieruchomości do nowo powstałej sieci kanalizacyjnej i wzrost jej wartości. Spór między właścicielem a organami samorządowymi dotyczył tego, jak liczyć trzyletni termin do ustalenia opłaty. Skarżący upierał się, że ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić tylko wówczas, jeżeli przed upływem trzech lat od dnia stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej zostanie wydana ostateczna decyzja o wymierzeniu takiej opłaty. W przypadku wniesienia odwołania, swoją decyzję przed upływem trzech lat musiałby wydać także organ odwoławczy.

Zwykły skład orzekający NSA zwrócił uwagę na rozbieżności w orzecznictwie i skierował pytanie prawne. W praktyce zapytał o dwie kwestie. Czy trzyletni termin z art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 261, poz. 2603 z późn. zm.) dotyczy decyzji I czy II instancji. A ponadto, co oznacza wydanie decyzji, czyli czy powinna ona być przed upływem terminu wydana, wysłana czy doręczona stronie.

W uchwale NSA nie odniósł się jednak do tego ostatniego zagadnienia. Znaczenie ma wydanie decyzji przez organ I instancji. A w tej konkretnej sprawie decyzja organu I instancji była wydana, wysłana i doręczona właścicielowi przed upływem trzech lat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.