Nie każdy fermentowany napój można nazwać winem
Oznakowanie tzw. fermentowanego wyrobu winiarskiego nazwą wino wraz ze wskazaniem na etykiecie, iż wyrób wyprodukowano z południowoeuropejskich winogron, a także wykorzystanie elementu graficznego jednoznacznie kojarzonego z zagranicznym pochodzeniem produktu wprowadza konsumenta w błąd co do jego tożsamości, pochodzenia oraz sposobu produkcji, i tym samym stanowi naruszenie art. 6 ustawy z 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 187, poz. 1577 ze zm.), obecnie odsyłającego do art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy z 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. 2006 nr 171, poz. 1225 ze zm.).
Podczas kontroli przedsiębiorcy ustalono, że na etykiecie polskiego wina białego półsłodkiego umieszczono zdjęcie ruin włoskiego zabytku, napisy w tym języku oraz podano, że wino wyprodukowane jest na bazie południowoeuropejskich winogron. W związku z tym inspektor jakości handlowej nakazał prawidłowe oznakowanie produktu. Organ wskazał, iż obowiązkiem producenta jest podanie w czytelny i widoczny sposób podstawowej informacji o produkcie. Organ stwierdził ponadto, że umieszczony na etykiecie element graficzny może sugerować konsumentowi włoskie pochodzenie, czym narusza art. 6 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.
WSA oddalił skargę przedsiębiorcy. Zdaniem sądu niedopuszczalne jest posługiwanie się nazwą wino w odniesieniu do produktu innego niż otrzymywany w drodze częściowej lub całkowitej fermentacji alkoholu ze świeżych winogron (miażdżonych lub nie) lub z moszczu gronowego. Możliwe jest natomiast użycie innej nazwy złożonej zawierające słowo wino. Polska może stosować nazwę złożoną Polskie wino/Polish wine dla produktów fermentacji wytwarzanych ze skoncentrowanego soku winogronowego lub ze skoncentrowanego moszczu winogronowego i z soku winogronowego lub moszczu winogronowego, tak jak to ma miejsce w przypadku badanego produktu. WSA dodał, że nazwanie przedmiotowego wyrobu winem jest niewłaściwe, ponieważ nie jest to wino gronowe, tylko inny rodzajowo produkt Polskie wino. Polscy przedsiębiorcy mogą prowadzić produkcję fermentowanego napoju winiarskiego o nazwie złożonej, np. Polskie wino, uzupełniając tę nazwę rodzajową innymi dodatkowo wymaganymi określeniami, np. Polskie wino białe półsłodkie, a wyrób taki można wprowadzać do obrotu wyłącznie w Polsce. Przedsiębiorca zaskarżył wyrok do NSA, Sąd ten oddalił jednak skargę kasacyjną.
NSA wyjaśnił, że oznakowanie wyrobu przy użyciu zwrotów obcojęzycznych nie tylko narusza wynikający z art. 6 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych obowiązek znakowania artykułów rolno-spożywczych w języku polskim, ale w powiązaniu z zastosowanym elementem graficznym sugeruje, że produkt pochodzi z zagranicy. Dodatkowo tę sugestię wzmacnia sposób oznakowania wyrobu, który jest charakterystyczny dla produktów importowanych (etykieta w języku producenta, kontretykieta w języku kraju dystrybutora).
W ocenie sądu kasacyjnego organ, analizując poszczególne elementy etykiety i kontretykiety, słusznie uznał, że całościowe spojrzenie na zawarte w nich informacje może wywoływać u konsumenta błędne skojarzenia. NSA podkreślił, że producent nie może wykorzystywać oznaczeń jednego towaru do wywoływania skojarzeń z zupełnie innym produktem. Przeciętny konsument jest osobą należycie poinformowaną, uważną i racjonalną, która potrafi wykorzystać posiadany zasób informacji do samodzielnej analizy adresowanych do niego przekazów rynkowych, ale nie upoważnia to producenta do stosowania oznaczeń, które wprowadzają konsumenta w błąd co do rodzaju i pochodzenia produktu, a ponadto są zastrzeżone dla innego rodzaju produktu. Zdaniem sądu w wypadku badanego artykułu producent przez sugestywną grafikę, stosowanie obcojęzycznych napisów, umieszczenie na kontretykiecie napisu oznaczającego, że wyrób wyprodukowano z południowoeuropejskich winogron oraz zamieszczenie nazwy rodzajowej produktu małym, niewyraźnym drukiem, wprowadza w błąd nawet uważnego konsumenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.