Firmy szkolą się u krewnych inspektorów, aby uniknąć kar
● Kancelaria Premiera wystąpiła do Głównego Inspektora Pracy o zbadanie tego zjawiska
● Przed każdą kontrolą inspektorzy pracy powinni składać oświadczenia, że nie są związani z kontrolowaną firmą
Pracodawcy mogą liczyć na pobłażliwe traktowanie w trakcie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), jeżeli korzystają z usług firm szkoleniowych lub doradczych prowadzonych przez członków rodzin inspektorów. Podobne przypadki dotyczą też wielu innych inspekcji i urzędów państwowych. Takie sygnały docierają do Julii Pitery, sekretarza stanu w Kancelarii Premiera, odpowiedzialnej za zwalczanie korupcji. Wystąpiła ona do Głównego Inspektora Pracy (GIP) o przedstawienie propozycji działań, jakie można podjąć, aby mu przeciwdziałać. Możliwe, że inspektorzy pracy będą częściej przeprowadzać kontrole w różnych okręgach i składać oświadczenia, że nie są związani z kontrolowanym przedsiębiorstwem.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.