Dziennik Gazeta Prawana logo

Granice zapobiegliwości

9 lipca 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Gdzie przebiegają granice państwowej zapobiegliwości i troski o bezpieczeństwo obywateli? Dziś sędziowie TK podejmą próbę odpowiedzi na to bulwersujące pytanie. Sprawa nie jest łatwa do wygrania. Nawet Trybunał w Strasburgu, tak bardzo wyczulony na punkcie wolności, nie uznał obowiązku używania pasów i dmuchania w balonik za naruszenie prywatności i wolności osobistej kierowców. Czas nie jest zresztą zbyt łaskawy dla tego rodzaju skarg. Tylko w ostatni weekend zginęło na polskich drogach kilkadziesiąt osób. Władza publiczna ma obowiązek zrobić wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom. Temu właśnie celowi służy obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa przez kierowców i pasażerów. Prawo do własnego ryzyka kończy się tam, gdzie zaczyna się ryzykowna gra bezpieczeństwem drugiej osoby.

6f409da6-0430-4b6c-81ad-025930899949-38901824.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.