Sąd nie musi szukać na świecie producenta danego wyrobu
Krąg podmiotów postępowania w sprawie kontroli produktu pod względem jego bezpieczeństwa jest ograniczony. Uczestniczy w nim producent lub dystrybutor, przy czym dystrybutorem jest przedsiębiorca odpowiedzialny za pierwszy etap dystrybucji na polskim rynku - stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 21 lutego 2008 r.
Sprawa dotyczyła skargi spółki T. na decyzję prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nakazującą wycofanie produktu z rynku i ostrzeżenie konsumentów o zagrożeniu stwarzanym przez produkt. Zagrożenia te stwarzał fotelik rowerowy produkcji włoskiej firmy, który do obrotu wprowadziła na terenie Polski wspomniana spółka T.
Fotelik stwarzał zagrożenia m.in. przez to, że sposób jego umocowania może stwarzać ryzyko upadku dziecka z wysokości. Były też inne zarzuty.
Sprawa była rozpatrywana kilkakrotnie, m.in. dlatego że zdaniem T. do udziału w postępowaniu należało dopuścić producenta fotelików. Urząd miał inne zdanie, a sąd je poparł. Wskazał, że celem ustawy jest ochrona rynku i konsumentów przed towarami niebezpiecznymi i wszystkie uregulowania ustawy temu służą. Zawiera więc ona własne rozwiązania procesowe, odrębne w stosunku do kodeksu postępowania administracyjnego, mające przyczynić się do szybkiego i sprawnego doprowadzenia do usunięcia z rynku towarów niebezpiecznych. Zgodnie z nią w postępowaniu dotyczącym bezpieczeństwa produktu uczestniczy producent lub dystrybutor. Nie chodzi bowiem o to, aby poszukiwać na świecie producenta towaru niebezpiecznego i skłonić go do zaniechania produkcji, tylko o to, by szybko, w sprawnie prowadzonym postępowaniu, uchronić rynek polski przed towarem niebezpiecznym.
Sygn. akt VI SA/Wa 2073/07, niepublikowany
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu