Nie można zastrzec dla protestu tylko formy pisemnej
W jaki sposób w przetargach zamawiający porozumiewa się z przedsiębiorcami?
EWA GRĄCZEWSKA-IVANOVA
ALDONA KOWALCZYK
Zgodnie z przepisami prawa zamówień publicznych to do zamawiającego należy wybór formy przekazywania oświadczeń, wniosków i innych informacji składanych w toku postępowania przetargowego. Zamawiający może dopuścić formę pisemną, faksową lub elektroniczną, z tym że co do zasady forma pisemna jest zawsze dopuszczalna. Jeżeli zamawiający lub wykonawca przekazują sobie informacje faksem bądź e-mailem, każda ze stron na żądanie drogiej niezwłocznie potwierdza fakt ich otrzymania.
- Niestety, ograniczeń wciąż jest dużo. Przykładowo ostatnio w jednym z przetargów na wykonanie dokumentacji przedprojektowej dla jednego z projektów związanych z gospodarką odpadami zamawiający dopuścił w specyfikacji jako sposób porozumiewania się formę faksową oraz elektroniczną. Zawarł jednak zastrzeżenie, że protest przedsiębiorcy może być wniesiony wyłącznie w formie pisemnej. Jeden z wykonawców wniósł protest na wybór oferty najkorzystniejszej drogą elektroniczną. Sprawa trafiła więc do rozpoznania przed Krajową Izbę Odwoławczą.
Ich zdaniem ograniczenie formy złożenia protestu tylko do postaci pisemnej przy jednoczesnym dopuszczeniu pozostałych form porozumiewania się przy okazji innych oświadczeń narusza zasadę uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców (sygn. akt KIO/UZP 719/09). Ustawa wskazuje, że wybrany sposób przekazywania informacji nie może ograniczać konkurencji (art. 27 ust. 3 p.z.p.).
KIO wzięła pod uwagę fakt, że odwołujący jest wykonawcą zagranicznym, a jego firma ma siedzibą w Dublinie. W związku z tym temu wykonawcy trudniej jest dotrzymać wymogu pisemności, tj. dostarczenia protestu osobiście lub za pośrednictwem innych podmiotów do zamawiającego w terminie.
Taki zapis powoduje, że de facto termin na wniesienie protestu był najkrótszy dla wykonawców, którzy mają siedzibę blisko siedziby zamawiającego. Izba podkreśliła też, że ustawowa możliwość korzystania z formy pisemnej w każdym wypadku nie oznacza, że forma ta nie może ograniczyć konkurencji, a jedynie to, że jest mniej skomplikowana technologicznie niż faks czy e-mail. Orzeczenie jest zgodne i ze zdrowym rozsądkiem i z dyrektywami unijnymi, które zakazują jakiejkolwiek dyskryminacji terytorialnej.
@RY1@i02/2009/182/i02.2009.182.183.013d.001.jpg@RY2@
Aldona Kowalczyk, radca prawny, szef działu zamówień publicznych w kancelarii Salans
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu