Blankietowe przepisy trzeba uchylić
Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wczoraj wniosek rzecznika praw obywatelskich dotyczący wymogów formalnych upoważnienia do wydawania rozporządzeń. Wiesław Nawacki, przedstawiciel rzecznika, uznał, że wytyczne do wydania rozporządzenia zawarte w ustawie o pomocy społecznej mają charakter blankietowy. Podobnego zdania był przedstawiciel Sejmu, poseł Stanisław Rydzoń oraz prokurator krajowy i zgodnie z wnioskiem RPO wnosił o odroczenie o 12 miesięcy wykonania orzeczenia TK.
Trybunał przychylił się do tych wniosków i orzekł, że art. 85 ust. 7 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej jest niezgodny z art. 92 ust. 1 konstytucji. Przepis ten straci moc obowiązującą z upływem 12 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw. Do tego czasu Sejm musi znowelizować niekonstytucyjny przepis, a minister pracy wydać nowe rozporządzenie.
Sędzia sprawozdawca Marek Mazurkiewicz podkreślił, że upoważnienie do wydania rozporządzenia w ustawie powinno określać zakres zlecanych spraw, wskazywać organ upoważniony oraz zawierać wytyczne co do treści rozporządzenia.
Ustawowe upoważnienie do wydania rozporządzenia powinno wskazywać:
● organ upoważniony
● zakres spraw wskazanych do uregulowania
● wytyczne dotyczące treści aktu
- Niedopuszczalne jest takie sformułowanie upoważnienia, które daje prawo do samodzielnego uregulowania całego kompleksu zagadnień, co do których w tekście ustawy nie ma żadnych unormowań czy wskazówek - mówił sędzia Mazurkiewicz. - Ustawowa regulacja do wydania rozporządzenia nie może pozostawiać prawodawcy zbyt daleko idącej swobody w kształtowaniu treści rozporządzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.