Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Samorząd lekarski nie zgadza się na nadzór państwa

24 lutego 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Z 20 korporacji zawodowych w Polsce pięć to zawody związane z medycyną. Powszechnie zarzuca się im blokowanie dostępu do rynku oraz nastawienie na obronę własnych interesów. Zdarzyło się, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów interweniował, np. wtedy, kiedy okręgowe izby aptekarskie chciały ograniczyć swoim członkom możliwość otwierania aptek w sąsiedztwie innych. Lekarzom natomiast zarzucano pobłażliwość wobec swoich kolegów, którzy zostali oskarżeni przez pacjentów o błąd w sztuce lub zaniedbanie.

Wniosek rzecznika praw obywatelskich do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów o przymusie przynależenia do samorządu zawodów zaufania publicznego trafił zatem na podatny grunt. Podobnie jak i projekt zmiany art. 17 konstytucji opracowany przez posłów PiS. Zgodnie z nim o naborze do wspomnianych zawodów decydowałyby instytucje państwowe, ale tak, aby samorząd nie miał na to wpływu. Obydwa wnioski spotkały się z ostrą reakcją samorządu lekarskiego. Na konferencji zorganizowanej przez wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzeja Włodarczyka prof. Michał Kulesza przypomniał, że samorządy zawodowe mają stać na straży właściwego wykonywania zawodu i z pewnością lepiej to robią niż jakakolwiek instytucja państwowa.

- Wolę, żeby lekarza nadzorował lekarz, a nie urzędnik - mówił profesor Michał Kulesza.

Jego zdaniem z patologiami i nieprawidłowościami w samorządach należy walczyć, ale nie za pomocą uchylenia obecnych przepisów, a jedynie poprzez wzmocnienie kontroli. Dodał, że samorząd podjął już takie działania. Świadczy o tym projekt nowelizacji ustawy o izbach lekarskich opracowany przez NRL, która dotyczy postępowania przed sądem lekarskim. Andrzej Włodarczyk przypomniał, że przy jego opracowywaniu uwzględniono krytykę dotychczasowych działań orzecznictwa zawodowego. Nowela zwiększa uprawnienia poszkodowanego w postępowaniu i rozszerza katalog kar dla obwinionego lekarza.

Według NRL pomysł PiS w sprawie zmiany konstytucji może paradoksalnie utrudnić dostęp do zawodu. Przypomina ona, że prawo wykonywania zawodu jest przyznawane przez izby lekarskie niejako automatycznie po przedstawieniu odpowiednich dokumentów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.