Kandydaci na sędziów odwołają się do SN
Nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS) wprowadza zmiany w procedurze obsadzania wolnych stanowisk sędziowskich. Zgodnie z jej przepisami sędzia albo osoba, której praw lub obowiązków dotyczy uchwała KRS wydana w indywidualnej sprawie, będzie mógł odwołać się do SN. Kandydaci na sędziów będą mogli jednak żądać sądowego skontrolowania rozstrzygnięć tylko z powodu ich sprzeczności z prawem.
- Ponieważ charakter sprawdzania wniosku o powołanie ma charakter czysto konkursowy, to do wyłącznej kompetencji KRS należy ocena kandydata. SN nie może uchylić uchwały tylko dlatego, że nie zgadza się z opinią Krajowej Rady - podkreśla sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Odwołanie nie będzie przysługiwało w sprawach wyboru rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.
W świetle obowiązujących przepisów kandydatury do pełnienia urzędu sędziowskiego rozpatruje i ocenia KRS. Jest ona także właściwa do przedstawiania prezydentowi wniosków o powołanie sędziów i z drugiej strony - decydowania o nieprzedstawieniu danej kandydatury. W praktyce wnioski o powołanie na sędziego odrzucane są dosyć często.
- Jeżeli jest tylko jedno wolne stanowisko sędziowskie, to możemy przedstawić tylko jedną kandydaturę. Zdarza się, że nie zgłosi się na nie żaden kandydat, ale bywa też tak, że zgłasza się ich pięciu. Wówczas musimy negatywnie ocenić czterech, nawet jeśli zasługiwaliby na takie powołanie - wyjaśnia sędzia Dąbrowski.
Dotychczas osoby ubiegające się o stanowiska sędziowskie nie miały podstawy prawnej do podważania niekorzystnego dla nich rozstrzygnięcia KRS. Zainteresował się tym przed dwoma laty jeden z sędziów sądu rejonowego, któremu odmówiono powołania do okręgu. Sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. 27 maja 2008 r. (sygn. akt SK 57/06) Trybunał orzekł, że ani szczególna pozycja ustrojowa KRS, ani fakt, że w postępowaniu przed Radą nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, nie odbierają postępowaniu przed Radą w sprawach indywidualnych (dotyczących powołania na stanowiska sędziowskie) charakteru postępowania administracyjnego.
- Trybunał słusznie wskazał, że ocena kandydata na wolne stanowisko sędziowskie i przedstawienia wniosku o jego powołanie na sędziego ma charakter sprawy. Tak jak inne sprawy w postępowaniu administracyjnym powinna ona podlegać kontroli sądowej pod kątem legalności oraz przestrzegania procedur prawnych - uważa sędzia Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
Kontrola SN nie będzie wkraczała w zakres kompetencji KRS, gdyż będzie sprowadzała się do zbadania jego uchwał pod względem zgodności z prawem. Uchwała o nieprzedstawieniu kandydatury na sędziego mogłaby naruszać prawo w przypadkach, gdyby kandydat na sędziego spełniał ustawowe wymogi do otrzymania nominacji, a KRS uznałby, że ich nie spełnia. Innym przykładem byłoby uznanie opinii ministra sprawiedliwości czy zgromadzenia sędziów za wiążącą i potraktowanie jej jako wyłącznej podstawy zamknięcia drogi do nominacji. Poddanie kontroli sądowej wyników postępowania przed KRS w indywidualnej sprawie nie będzie natomiast znaczyć, że sąd uczestniczyłby w decydowaniu o obsadzie określonego stanowiska sędziowskiego.
Podstawa prawna
● Ustawa z 12 lutego 2009 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (oczekuje na publikację).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.