Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Człowiek czy przyroda

4 lutego 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Kto jest ważniejszy - człowiek czy przyroda? Wielu inwestorów, patrząc na uprawnienia, jakie zyskali ekologowie w nowym prawie, ma poczucie bezradności wobec nałożonych obowiązków. Nie do końca słusznie.

Zmienione prawo ochrony środowiska faktycznie zmusza do przestrzegania nowych reguł, a najskuteczniejszym argumentem może tu się okazać ryzyko utraty dofinansowania unijnego, ale tworzy też dość klarowną sekwencję postępowania. Jeśli inwestycja ma powstać na terenie lub w sąsiedztwie obszaru Natura 2000, pierwszą rzeczą jest uczciwe rozpoznanie, czy będzie miała ona dla niego negatywne skutki. Jeśli tak, trzeba spróbować znaleźć rozwiązanie alternatywne. Gdy się to okaże niemożliwe, trzeba pomyśleć o rozwiązaniach minimalizujących szkodliwe skutki. Gdy i to nie wystarczy, można i trzeba szukać rozwiązań kompensujących straty środowiskowe, choć i kompensacja nie zawsze jest możliwa. Torfowiska nie da się na przykład przenieść w inne miejsce.

Co wówczas, gdy i to zawiedzie? Gdy nie da się spełnić wszystkich tych warunków po gruntownym ich rozpoznaniu, a inwestycja jest nadal konieczna, pozostaje powołać się na wyższość interesu publicznego. Człowiek jest więc ważniejszy od przyrody, ale inwestor musi pamiętać, że to na nim spoczywa ciężar udowodnienia racji.

4166d4a3-7821-4cf7-bd0a-689cde0575ca-38882446.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.